Paweł Łęski Paweł Łęski
24
BLOG

BODO - KRÓL

Paweł Łęski Paweł Łęski Kultura Obserwuj notkę 0

BODO - KRÓL


Logline:

Czerwiec 1941. W dniu, w którym III Rzesza atakuje ZSRR, NKWD aresztuje we Lwowie najsłynniejszego polskiego aktora pod zarzutem szpiegostwa na rzecz... Polski i Niemiec jednocześnie. Jego jedyną bronią jest to, co umie najlepiej - granie. Jego największą pułapką - szwajcarski paszport.

Bohater

Eugeniusz Bodo / Bogdan Eugène Junod (42 lata) - Król aktorów polskich z 1932 roku. Człowiek, który wymyślił sam siebie. W rzeczywistości syn Szwajcara, bez polskiego obywatelstwa na papierze. Na scenie - Bóg. W celi - człowiek, który po raz pierwszy nie może zagrać roli, bo przesłuchujący nie znają jego filmów.


Jego wróg nie jest jednym człowiekiem. To system. Przesłuchujący zmieniają się, protokoły się nie zgadzają, tłumacz myli "scenariusz" ze "scenariuszem dywersji".

Struktura - 3 akty + prolog i epilog

PROLOG - KOTŁAS, 7 PAŹDZIERNIKA 1943


Ciemny wagon bydlęcy. Z offu słyszymy trzeszczącą płytę. To on. Śpiewa: "Co dziś użyję, to wiem, że mam...". Kamera zjeżdża na kupę wychudzonych ciał na słomie. Protokolant NKWD dyktuje: "Zgon z powodu podagry i wycieńczenia". Wrzuca akt zgonu do teczki BODO, B.E. Pieczątka: ELEMENT SPOŁECZNIE NIEBEZPIECZNY.


Cięcie do:


AKT I - LWÓW, OSTATNIE DNI RAJU - 20-26 CZERWCA 1941


Lwów pod okupacją sowiecką. Bodo nie jest konspiratorem. Jest bankrutem. Próbuje otworzyć rewiię "Tea-Jazz", gra dla sowieckich oficerów, żeby przeżyć. Ma szwajcarski paszport - myśli, że go chroni. Ma też listy od Niemców z UFA, którzy chcieli go zatrudnić. Trzyma je jako pamiątkę.


22 czerwca - bomby. Niemcy atakują. Sowieci w panice palą archiwa i wywożą więźniów. Bodo idzie ulicą Łyczakowską / Kogonowską po chleb. Podjeżdża czarny samochód NKWD. Legitymowanie. W kieszeni znajdują mu niemiecki list i szwajcarski paszport. Dla NKWD to dowód. 


Dialog, który ustawia cały film:

• Kto pan jest? • Jestem Eugeniusz Bodo, aktor. • Aktorzy nie mają szwajcarskich paszportów i listów od Gestapo. 

Zostaje wrzucony do więzienia na Łąckiego, gdzie już trwa likwidacja więźniów.


AKT II - TEATR BUTYRKI - UFA / MOSKWA 1941-1942


To jest serce thrillera paranoicznego. Zero scen akcji. Same przesłuchania.


Cela w Ufie. Potem Butyrki. Bodo jest przesłuchiwany jako szpieg polsko-niemiecko-szwajcarski. Śledczy za każdym razem każe mu opowiedzieć życiorys. A życiorys aktora brzmi dla nich jak zeznanie szpiega:

• Dlaczego pan zmieniał nazwiska? Junod, Bodo. • Pseudonim artystyczny. • Dlaczego pan jeździł do Berlina, Wiednia, Paryża? • Tournée. • Kto to jest Dymsza? Wspólnik? • To mój partner z ekranu. 

Montaż równoległy: Na przesłuchaniach Bodo próbuje grać. Raz gra głupka, raz wielkiego Szwajcara, raz załamuje się. A my mamy flashbacki do Warszawy 1932-1939 - pełna sala, światła, "Sex appeal", "Umówiłem się z nią na dziewiątą". Kontrast totalny. Im bardziej próbuje być sobą z filmów, tym bardziej jest niewiarygodny dla systemu, który nie zna ironii.


Wątek drugi: Ambasada Polska w Moskwie po układzie Sikorski-Majski. Dyplomaci wyciągają listy więźniów. Bodo jest na liście. NKWD odpowiada: "Obywatel szwajcarski Junod nie podlega amnestii dla obywateli polskich". Jego ojciec, który dał mu paszport, żeby go chronić w 1918 roku, teraz go zabija.


Climax aktu II: 21 listopada 1942 - ostatnie przesłuchanie. Bodo już nie gra. Waży 50 kilo. Mówi prawdę: "Ja tylko śpiewałem". I właśnie dlatego dostaje wyrok 5 lat Kotłasu.


AKT III - KOTŁAS - "NA RAZIE BRAĆ, BRAĆ CO SIĘ DA"


Obóz przejściowy w Kotłasie. Zima. Tyfus, głód. Bodo ma podagrę, nie może chodzić. Lekarze komisji piszą wniosek o zwolnienie - "inwalida niezdolny do pracy w warunkach więziennych". Wniosek ginie w szufladzie.


Tu thriller zamienia się w horror ciała. Inni więźniowie, kryminalni, rozpoznają go. "Pan Bodo? To niech pan coś zaśpiewa". On próbuje. Nie ma głosu. 


Ostatnia scena: transport wgłąb łagru. Wagon bydlęcy. Bodo umiera na podłodze, wśród obcych. Nikt nie wie, kim był. Jego ciało idzie do zbiorowej mogiły. Żadnego krzyża.


EPILOG - WARSZAWA 1955 / KOTŁAS 2011


Głos z kroniki filmowej PRL: "Wielki artysta Eugeniusz Bodo zamordowany przez hitlerowców we Lwowie...". Kłamstwo puszczane w szkołach przez 40 lat.


Cięcie: 2011. Mały pomnik-sześcian na cmentarzu Makaricha w Kotłasie. Na nim wygrawerowana klatka filmowa. Pusty grób. I znowu ta piosenka z offu, ale już bez trzasków. Czysta.

Więc póki czas, korzystam z życia...

Koniec na planszy: Zrehabilitowany w 1991 roku.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura