Labnauer/ The Times of Israel:
Polska to więcej niż rząd
2 marca 2018 roku, godzina 13.35. 51
KATARZYNA LUBNAUER
Dziś narracja historyczna w Polsce stała się ścisłą funkcją polityki. Większość PiS (Prawa i Sprawiedliwości) jest w trakcie bezwzględnego burzenia owoców wysiłków całego pokolenia, by współistnieć z innymi narodami w oparciu o zasady otwartości, prawdy historycznej i współpracy politycznej.
Pragnę podkreślić dzisiaj: konserwatywny rząd Mateusza Morawieckiego to nie jedyny głos na scenie politycznej w naszym kraju.
Chociaż urodziłem się wiele lat po wojnie, jestem związana z miastem wielu kultur, Łodzią. Druga wojna światowa zniszczyła świat moich przodków, nieodwracalnie niszcząc to, co kiedyś było kolorowe i wspólne dla nas wszystkich. Rany, które pozostały, są bardzo trudne do wyleczenia. Zrozumiałem to głęboko w wyniku licznych rozmów na temat pamięci i pokoju z Markiem Edelmanem, jednym z przywódców powstania w getcie warszawskim.
Nie wolno nam pozwolić, by te rany, po raz kolejny rozerwane, zostały przykryte membraną zarazy i przygnębienia. Musimy zmierzyć się z prawdą i odrzucić lęk przed własną historią. Nie wolno nam niczego wkładać ani wymazywać, nie wolno nam niczego przeoczyć ani przesadzać. Musimy mieć gotowość zrozumienia i przebaczenia, albowiem tylko prawdziwie wielkie narody są tymi, którzy są zdolni do przebaczenia i mogą otrzymać przebaczenie.
Dzisiejsza sytuacja w Polsce niepokoi wielu Polaków, a także tych, którzy dobrze nam życzą. Podobnie, dezaprobata wielu polskich przyjaciół na świecie - polityków, intelektualistów, historyków, dziennikarzy, pisarzy i artystów, w tym tych, którzy wspierali obserwację naszych postępów i zmian od czasu powstania Solidarności w 1980 roku aż do sukces gospodarczy ostatnich kilku dekad - ta dezaprobata jest źródłem smutku. Sentyment podzielają również Polacy, którzy w pewnym momencie wyemigrowali z Polski, często ze względu na sytuację polityczną lub gospodarczą.
Polska nie ogranicza się do dzisiejszej większości parlamentarnej. To znacznie więcej niż suma jego części - jest to wspólnota jednostek i pokoleń; historii i losów. Dlatego w obliczu milczenia ze strony prezydenta i rządu polskiego pragnę skierować to przesłanie do wszystkich Polaków w kraju i do wszystkich naszych przyjaciół na całym świecie.
Moi drodzy rodacy, Polacy, musimy zrozumieć, że ci, którzy zaprzeczają przeszłości i którzy nie dbają o naszą wspólną przyszłość, prowadzą nas ku moralnej samozaparciu. Podczas II wojny światowej wiele narodów poniosło ogromne straty, ale naród żydowski ucierpiał najbardziej. Nie wolno zapominać o uciskach żadnej osoby - Polaka, Żyda czy Ukraińca - i zła mu uczynionego nie można wymazać, niezależnie od tego, kto go popełnił.
Drodzy obywatele Izraela i Żydów na całym świecie, których korzenie sięgają do Polski, Polacy i Żydzi dzielą wiele wieków wspaniałej historii. Każdy, kto kiedykolwiek odwiedził Muzeum Polin w Warszawie lub Yad Vashem w Jerozolimie, wie o tym. Przez wiele stuleci Żydzi znajdowali pokój na polskiej ziemi. Później, podczas hitlerowskiej burzy, doświadczyli tu także bólu i śmierci, ginąc w hitlerowskich obozach koncentracyjnych lub jako ofiary Polaków, którzy ujawnili swoje kryjówki hitlerowcom w zamian za zysk (znani jako "szmalcownik" od słowa "szmal", slang od pieniądze). My, Polacy, uhonorowaliśmy wszystkie ofiary nazistowskich Niemiec a zbrodniom popełnionym przez Polaków, powiedzieliśmy "nigdy więcej".
Apeluję do wszystkich przyjaciół Polski na całym świecie: nie opuszczajcie nas w tym trudnym czasie. Jest to czas, kiedy honorowi i empatyczni Polacy - większość naszego społeczeństwa - protestują i opierają się manipulacji historią; którzy są przerażeni wszelką nienawiścią, antysemityzmem lub ksenofobią, potrzebują słów i aktów solidarności i zachęty najbardziej. Potrzebujemy głosów poparcia i rozsądku, zwłaszcza w obliczu nieuczciwych, okrutnych uogólnień i kłamstw, które źle przypisują wszystkim Polakom.
Apeluję również do premiera Mateusza Morawieckiego. Odbywają się trzy ważne wydarzenia: 50. rocznica marca 1968 r .; 75. rocznica powstania w getcie warszawskim; i 70. rocznica narodu Izraela. Te trzy specjalne okazje mogą być naszą szansą na przywrócenie pokoju, naszej więzi i wzajemnego zrozumienia między Polską a Izraelem. Proszę was i wasz rząd, abyście znaleźli odwagę i siłę moralną, aby je zabrać. Tak samo postępowali biskupi polscy w 1965 roku; w ten sam sposób Tadeusz Mazowiecki położył fundamenty pokoju i wybaczenia między Polską a Niemcami w 1989 r. w Krzyżowej. Dziś wszyscy jesteśmy sąsiadami - Polakami, Niemcami, Żydami i Ukraińcami - i nie ma już powodu, by więzi naszych narodów były zerwane.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)