Morawiecki pisze do rabina/ The Jerusalem Post
Morawiecki: Holocaust był zorganizowanym w Niemczech ludobójstwem na europejskich Żydach, z którym walczyły polskie instytucje państwowe.
Mówiąc, że napięcia między Polską a Izraelem "głęboko go poruszyły", polski premier Mateusz Morawiecki nazwał swój kraj silnym sojusznikiem Izraela.
"Wobec rosnącej fali antysemityzmu w Europie, nasz kraj jest znów bezpieczną przystanią dla społeczności żydowskiej - tak jak było to przez osiem wieków przed II Wojną Światową", napisał Morawiecki do rabina Shmuleya Boteacha w liście udostępnionym Jerusalem Post.
"Chciałbym was zapewnić, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby poprawić nasze relacje i nadać wagę naszej wspólnej historii i, niestety, ogromnemu cierpieniu na polskiej ziemi. Zarówno Polska, jak i Izrael mają moralny obowiązek stania się strażnikami prawdy o Holokauście z powodu wspólnej historii ".
Morawiecki odpowiedział na artykuł w "The Jerusalem Post" Boteacha, oferującego mediację między Polską a Izraelem w toczącym się sporze o nowe ustawodawstwo w Polsce, które uczyniłoby nielegalnym sugerowanie, że Polska ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za nazistowskie okrucieństwa popełnione na jej ziemi. Jako minister finansów Morawiecki odwiedził Boteach'a w zeszłym roku w USA. Polski premier zgodził się na upublicznienie tego listu.
Morawiecki napisał do Boteacha, że ustawodawstwo nie miało na celu powstrzymania dyskusji o polskim zaangażowaniu w Holokaust.
"Holocaust był zorganizowanym przez Niemców ludobójstwem na europejskich Żydach, przeciwko któremu walczyły legalne polskie instytucje państwowe - zarówno na emigracji w Londynie, jak iw okupowanej Polsce. Każdy, kto pomagał niemieckim nazistom w zabijaniu Żydów, był przestępcą i podlegał karze śmierci przez polskie siły podziemne. Ta ustawa ma chronić tę prawdę, ponieważ jest ważną częścią prawdy o Holokauście "- napisał.
Morawiecki podkreślił, że "żadna żydowska rodzina, żadna z naszych żydowskich braci i sióstr, nie mogłaby zostać uratowana podczas Holocaustu bez jakiejkolwiek pomocy ze strony polskich rodzin, od polskich sąsiadów".
"Jeśli uważamy, że tylko około 300 000 Żydów (tj. 10% ich ludności w Polsce) zostało uratowanych przed Holokaustem, to dla wszystkich, którzy rzetelnie analizują okoliczności wojny światowej, musi być jasne, że kilka razy więcej Polaków było zaangażowanych w ratowanie ich - kontynuował Morawiecki w liście. "Mimo poświęceń, jakie miliony Polaków dokonały w czasie II wojny światowej, wciąż są mylone ze wspólnikami Niemców (którzy często są nazywani po prostu" nazistami "bez wskazywania na ich narodowość - w przeciwieństwie do Polaków) - i zdarza się to zbyt często. W ostatnich latach polskie władze musiały interweniować 1300 razy, kiedy na całym świecie pojawiały się publicznie frazy takie jak "polskie obozy", "polskie komory gazowe" lub podobne. "
Dodał, że międzynarodowi eksperci zgadzają się, że używanie terminu "polski obóz koncentracyjny / zagłady" oznacza wypaczenie historycznej prawdy o Holokauście. "Zwrot" polskie obozy śmierci "jest tylko częścią znacznie większego problemu obwiniania Polski za niemieckie zbrodnie nazistowskie."


Komentarze
Pokaż komentarze (3)