Paweł Łęski Paweł Łęski
236
BLOG

The Times of Izrael/ fizyczny napad na Białka, do którego jednak nie doszło.

Paweł Łęski Paweł Łęski Polityka Obserwuj notkę 0

The Times of Israel/ fizyczny napad na Białka, do którego jednak nie doszło.


Autor: CNAAN LIPHSHIZ

10 marca 2018, 8:28 16

JTA - katolicki dziennikarz Bogdan Białek przyzwyczajony jest do tego, że w Polsce nazywany jest zdrajcą za upamiętnienie żydowskich ofiar pogromu z 1946 r. W swoim mieście, Kielcach.


Od ponad dekady promuje świadomość i pokutę za morderstwa, łamiąc tabu, które traktuje temat jako "otwartą ranę" w polskiej historii. (...)


Ale w ubiegłym miesiącu Białek, 63, po raz pierwszy został fizycznie zaatakowany na ulicy. Organizacje monitorujące twierdzą, że napaść jest częścią ośmieszania skrajnie prawicowego prawodawstwa, które czyni zbrodnią winienie Polski za Holokaust.


Na krótko przed atakiem na Białka - zidentyfikowany mężczyzna rzucił mu obelgi i próbował go uderzyć, zanim zainterweniowali przechodnie. Ktoś spryskał na jego domu symbol skrajnej prawicy.


Atak na Białka zdaje się być częścią fali incydentów o podłożu nienawiści w Polsce po uchwaleniu w zeszłym miesiącu ustawy przez rządzącą partię Prawa i Sprawiedliwości, która kryminalizuje oskarżanie Polski o udział w zbrodniach holocaustu.

Szeroko krytykowana w Izraelu i Stanach Zjednoczonych jako niepotrzebna i bezproduktywna w stosunku do historycznych badań nad Holokaustem w Polsce, ustawa wywołała najgorszy kryzys dyplomatyczny w stosunkach polsko-izraelskich i promowała ostre zarzuty. Yair Lapid, polityk izraelskiej opozycji, powiedział, że to wybielenie "polskiego współudziału" w ludobójstwie.


Ruderman Family Foundation, amerykańska filantropijna grupa żydowska, rozpoczęła kampanię pod hasłem "Polski holokaust", wzywając Stany Zjednoczone do zerwania więzów z narodem europejskim. W tym tygodniu serwis informacyjny Onet, powołując się na nienazwane dokumenty, poinformował, że z powodu tego prawa przywódcy Polski nie są mile widziani w Białym Domu.


Ta reakcja rozwścieczyła polskich nacjonalistów, którzy uważają to prawo za antidotum na bezprawne oskarżenia Polski o zbrodnie nazistowskie, twierdzi Rafał Pankowski, współzałożyciel polskiej grupy antyrasistowskiej Never Again. Pankowski powiedział, że ta gorliwość jest podsycana przez polski rząd, ośmielając ekstremistów do działania.


"W ciągu jednego miesiąca widziałem więcej antysemickiej mowy nienawiści niż w ciągu ostatnich 10 lat", powiedział JTA Białek. Oprócz napadu na Białka, niezidentyfikowane osoby w zeszłym miesiącu wypisały antysemickie napisy na tablicy upamiętniającej synagogę spaloną przez nazistów w zachodniej Polsce.


Podczas gdy fizyczne ataki w Polsce są rzadkie, kryzys wokół nowej ustawy spowodował nie tylko rozprzestrzenienie się  antysemickiej mowy nienawiści, ale także jej włączenie do głównego nurtu, jak twierdzi Pankowski.


Od stycznia kilku polskich polityków i wybitne osobistości podgrzewało nastroje antysemickie.


Beata Mazurek, rzeczniczka PiS i wicemarszałek parlamentu, na Twitterze cytuje księdza katolickiego, który powiedział, że krytyka ustawy przez ambasadora Izraela "sprawiała, że ​​trudno było mi spojrzeć na Żydów z sympatią i życzliwością".


TVP, publiczna stacja telewizyjna, wyemitowała wywiad z księdzem, który powiedział, że żydowska percepcja prawdy jest tym, co "korzystne" dla nich lub dla Izraela. A konserwatywny tygodnik Do Reczy opublikował rysunek przedstawiający dwie sylwetki, jedną ze swastyką, a drugą Gwiazdą Dawida, wskazującą pistolet na trzecią figurę ozdobioną polską flagą.


Nawet premier Mateusz Morawiecki powiedział coś, co jego krytycy nazwali formą negowania Holocaustu, gdy w czasie wywiadu zauważył, że sprawcami ludobójstwa byli Polacy, Ukraińcy, Niemcy - i Żydzi.


Jednak ataki fizyczne "nie są dziś regułą w Polsce" - powiedział Białek. "Ale nie są rzadkie."


W przyszłym miesiącu Bialek pojedzie do Izraela na premierę filmu dokumentalnego z okazji jego dorobku.

Wielokrotnie nagradzana "Podróż Bogdana" zawiera szczegółową relację z pogromu kieleckiego, który wydarzył się krótko po Holokauście, na powracających ocalałych i który według historyków przekonał wielu ocalałych Żydów do opuszczenia Polski. Pokazuje również trudną walką Białka, by uzyskać fundusze od organów państwowych na wysiłki upamiętniające pogrom. To wynik opozycji nacjonalistów, którzy promowali narrację, w której władze komunistyczne, w tym Żydzi, sprowokowali morderstwa i przypisali je zwykłym mieszkańcom. Film będzie dostępny w tym roku w Stanach Zjednoczonych za pośrednictwem dystrybutora Log TV.


Nawet Białek, wieczny optymista, który w 2016 roku powiedział, że upamiętnianie morderstw w Kielcach pomaga budować "lepszą przyszłość", powiedział, że czuje pesymizm w obliczu kryzysu w sprawie ustawy o Holokauście.


"Zasadniczo rząd nie zareagował na coraz bardziej alarmujące wydarzenia, agresję w stosunku do ludzi o różnym kolorze skóry, języku, stroju lub pochodzeniu" - powiedział Białek, co "na pewno doprowadzi do stanu zapalnego. To jest efekt drogi przyjętej przez rząd. Podejrzewam więc, że jeśli rząd nie zmieni radykalnie i głęboko polityki wobec imigrantów, sytuacja będzie coraz gorsza 

W kraju, w którym żyje zaledwie kilka tysięcy Żydów, "muzułmanie i cudzoziemcy przez wiele lat zastępowali Żydów jako główny cel ksenofobicznej nienawiści" - powiedział Pankowski. - Ale opór w stosunku do ustawy postawił Żydów w jej centrum.


Polscy urzędnicy mieli walczyć z antysemityzmem i ekstremizmem. Jednak wielu polskich Żydów podziela pesymizm Białka. W ubiegłym miesiącu 23 polskie grupy żydowskie wyraziły zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się zbrodni nienawiści w ich kraju, co według nich sprawia, że ​​czują się mniej bezpiecznie niż kiedykolwiek w Polsce.


Ich wspólne oświadczenie było jaskrawym przeciwieństwem oficjalnej linii społeczności od dziesięcioleci podkreślającej odrodzenie żydowskich społeczności w kraju, w którym naziści zabili 3,3 miliona Żydów.


Mimo niepowodzeń niektórzy obserwatorzy kryzysu w stosunkach polsko-żydowskich twierdzą, że rząd pomaga ujawnić społeczności prawdę historyczną.


Historyk Rafał Stangreciak w wywiadzie dla stacji TVN24 w zeszłym miesiącu powiedział, że było więcej Polaków, którzy wydawali Żydów, niż  Polaków, którzy ich uratowali.


"To nowe odkrycie, które przyciąga uwagę z powodu kryzysu" - powiedział Michał Jaskulski, który współreżyserował "Podróż Bogdana" z Lawrencem Loewingerem.


Białek, który od początku XXI wieku pracował nad polepszeniem stosunków między Polakami i Żydami, przyznaje, że jego działania poważnie ucierpiały po toksycznej debacie, która pojawiła się wokół nowego prawa.


Biorąc jednak pod uwagę liczne wzloty i upadki w tym napiętym i bardzo emocjonalnym związku, może on stanowić podstawę silniejszego partnerstwa po ustąpieniu kryzysu.


"Wszystko jest możliwe" - powiedział Białek. "Wszystko, co wydarzyło się między naszymi narodami, może być powtórzeniem dobrych czasów - lub złych czasów".

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka