29 obserwujących
2000 notek
496k odsłon
207 odsłon

Generał bez ziemi

Wykop Skomentuj

Generał bez ziemi


2 października 1938 roku na zamieszkanym w większości przez Polaków Śląsku Cieszyńskim oddziały wojska dowodzone przez generała Władysława Bortnowskiego były witane entuzjastycznie. Ziemie te zamieszkiwało 140 tysięcy Polaków, dziś jest ich tam 30 tysięcy. W dniu zawarcia układu monachijskiego Beck wystosował ultimatum, żądając zwrotu Zaolzia, które zostało przyjęte przez Pragę. Wojsko polskie uprzedziło zajęcie tych terenów przez Wermacht.

image

Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą.\ Marek Aureliusz


Oburzenie w Rosji na decyzję Dudy. Putin nie dostał zaproszenia na obchody wybuchu II wojny światowej.


Zapewne gdyby takie zaproszenie otrzymał nie omieszkał by prowokować powtarzając rosyjską narrację o przyczynach wybuchu II WŚ. Zmusiłoby to z kolei do reakcji stronę polską, tworząc niepotrzebne napięcia


Podczas spotkania Merkel-Putin, jakie odbyło się w Moskwie przy okazji obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej Putin stwierdził, że układ Ribbentrop-Mołotow z sierpnia 1939 roku był tylko prostą konsekwencją polityki agresji, jaką rzekomo prowadziła przed wojną Polska. Powoływał się przy tym na rewindykację Śląska Cieszyńskiego przez Polskę w 1938 roku. Gdy innym razem prezydent Rosji w ten sam sposób wini Polskę za rozpoczęcie konfliktu we wrześniu 39 a polski premier nie chce, nie umie (niepotrzebne skreślić), na to odpowiedzieć, dla wielu może być to bolesne.


image


Na zdjęciu Masaryk


Zaolzie było zamieszkane głównie przez Polaków (123 tysięcy na Zaolziu; 139 tys. w całej czeskiej części Śląska Cieszyńskiego) z mniejszościami czeską (32 tys.) i niemiecką (22 tys.). Nazwa Zaolzia używana głównie w Polsce była potoczną nazwą zachodniej części górnośląskiego Księstwa Cieszyńskiego, położonego na Śląsku Cieszyńskim, który według lokalnego porozumienia z dnia 5 listopada 1918 roku pomiędzy Radą Narodową Księstwa Cieszyńskiego a Zemským Národním Výborem pro Slezsko miał należeć do Polski.


Najbardziej znana nam narracja dotycząca ciemnej strony stosunków czechosłowacko-polskich to aneksja przez Polskę Zaolzia czy udział wojsk polskich w ramach Układu Warszawskiego w inwazji 1968 roku. Zapominamy o wcześniejszym, łamiącym warunki porozumienia z 1918 roku zajęciu Śląska Cieszyńskiego przez Czechosłowację, wymordowaniu polskiego garnizonu, zablokowaniu dostaw broni dla walczących z bolszewikami wojsk polskich, złamaniu przez Czechów postanowień w Spa pomiędzy Grabskim a Beneszem o odblokowaniu tranzytu broni w zamian za zgodę Polski na przyłączenie przez Czechosłowację zajętego podstępnie terytorium, udziale wojsk słowackich w kampanii wrześniowej przeciw Polsce czy zaraz po drugiej wojnie światowej próbie zbrojnej aneksji części polskiego terytorium przez Czechosłowację. Stosunki w okresie międzywojennym też nie należały do wzorcowych ze wspieraniem przez południowego sąsiada ruchu nacjonalistów ukraińskich skierowanego przeciw Polsce. Bliska współpraca Sowietów z Czechosłowacją była źle widziana przez ówczesną polską dyplomację. Dziś w wielu kwestiach dotyczących stosunku do działań rosyjskich opinie polskiej, słowackiej i czeskiej dyplomacji są również rozbieżne.


Współpraca czechosłowacko-rosyjska a później czechosłowacko-bolszewicka miała już miejsce po 1915 roku. Korpus zwany inaczej Legionem Czeskim powstał w czasie I wojny światowej w Rosji, rekrutował się w dużej mierze z CK jeńców . 


W okresie wojny domowej w Rosji Korpus stał się jedną z bardziej znaczących jednostek , opanował całą trasę Kolei Transsyberyjskiej i kontrolował ją przez wiele miesięcy. W 1918 osiągnął stan 70000 ludzi . Zasłynął np. tym , że przejął pociąg z 8 wagonami carskiego złota . Korpus miał jednak także czarną kartę : swojego sojusznika , admirała Kołczaka , który powierzył swoje bezpieczeństwo Korpusowi Czesi aresztowali i wydali bolszewikom na pewną śmierć. W zamian bolszewicy umożliwili Czechom wolny przejazd do Władywostoku wraz z 48 tonami złota. Nie zabrali ze sobą za to rosyjskich rodzin, które podczas kilkuletniego, spokojnego przebywania w Rosji zdążyli w dużej liczbie założyć – ani kobiet, z którymi żyli po kilka lat, ani dzieci narodzonych z tych związków. Nikt z Czechów nie protestował, i nikt nie został ze swoją rodziną. Polskie wojsko pułkownika Rumszy nie zdradziło sojusznika do końca, w 1919 r. polska dywizja stała się ariergardą wycofującej się armii Kołczaka, stawiając przeważającym siłom 5-tej Czerwonej Armii Tuchaczewskiego w niezwykle trudnych warunkach syberyjskiej zimy zażarty opór. Dowódca Białej Gwardii gen. Kappel, a po jego śmierci gen. Sergiusz Wojciechowski chcąc pomścić zniewagę i zdradę wzywali na pojedynek czeskiego generała Syrovego.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura