TSE TSE
518
BLOG

RUCH OGNIA PAMIĘCI - małe latarki

TSE TSE Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 5

Zacząłem się zastanawiać nad niebezpieczeństwami związanymi z taką formą manifestowania pamięci. Padła propozycja, by zamiast zniczy niesionych w rękach przynieść i włączyć małe latarki. Może to dobry pomysł. Czy taka manifestacja będzie bezpieczna? Jakie widzicie Państwo niebezpieczeństwa? Jeśli miałoby to wywołać czyjąś agresję, może po prostu nie ma sensu? Proszę o głosy.

Poniżej pierwotna propozycja:

Pozwalam sobie zaproponować  ideę upamiętnienia wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej (na czele z Prezydentem Lechem Kaczyńskim).

Ponieważ jak dotychczas nie uzyskaliśmy jasnej deklaracji w sprawie ew. pomnika, proponuję, by - wobec zdjęcia barierek sprzed pałacu prezydenckiego - powołać do życia RUCH OGNIA PAMIĘCI, tzn. stałą wieczorną pokojową manifestację polegającą na spacerowaniu między pałacem prezydenckim a siedzibą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z włączonymi latarkami w dłoniach. (Ten sposób okazywania własnych przekonań kojarzy mi się z wpinanymi w klapy marynarek opornikami.)

Taka forma manifestacji pozwoli uniknąć nieporządków i konfliktów związanych ze stawianiem zniczy w "miejscach niedozwolnych" oraz ograniczy do minimum ew. agresję ze strony osób nie zgadzających się z taką formą manifestowania.

Nieśmy ogień pamięci, dopóki okoliczności katastrofy nie zostaną w pełni wyjaśnione. Stwórzmy ruchomy pomnik katastrofy smoleńskiej.

Co Państwo na to, by pierwsza odsłona akcji nastąpiła dzisiaj o godz. 21:00?

Pozwalam sobie założyć lubczasopismo o nazwie RUCH OGNIA PAMIĘCI. Proszę o opinie (byle nie agresywne, bo inicjatywa nie ma nic wspólnego z agresją).

TSE
O mnie TSE

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Kultura