Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
519
BLOG

Rosjanie znowu podejmują próby przejęcia Azotów

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Polityka Obserwuj notkę 2

1. Jak poinformował parę dni temu portal Defence24.pl zajmujący się przemysłem, wojskiem i bezpieczeństwem, tarnowska Grupa Azoty jest w ciągłym zainteresowaniu rosyjskiej spółki Acron i jej właściciela Wiaczesława Kantora.

Otóż w dniu 16 maja na warszawskiej giełdzie doszło do zakupu około 1,2 miliona akcji Grupy Azoty za 91 mln zł i wszystko na to wskazuje, że dokonał tego jakiś fundusz inwestycyjny na rzecz rosyjskiego oligarchy.

Wiaczesław Mosze Kantor zgromadził do tej pory około 15,3% akcji Grupy Azoty i usilnie dąży do zdobycia przynajmniej 20% udziałów, by móc wprowadzić do jej rady nadzorczej spółki swojego przedstawiciela.

2. Przypomnijmy tylko, że cała sprawa najpierw z próbą przejęcia Zakładów Azotowych w Tarnowie zaczęła w lipcu 2012 roku.

Premier Tusk i minister skarbu Mikołaj Budzanowski stawali wtedy wręcz „na głowie aby nie dopuścić do przejęcia przez rosyjską firmę Acron, pakietu większościowego Azotów w Tarnowie.

Jak donosiły wówczas media, determinacja rządu Tuska była wywołana opracowaniami ABW, które czarno na białym dowodziły, że zainteresowanie Rosjan zakładami w Tarnowie, stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych naszego kraju, głównie z powodu wielkości zapotrzebowania na gaz przez tę firmę, a także jak twierdzi się nieoficjalnie ze względu na posiadanie przez Azoty technologii produkcji grafenu.

W sytuacji kiedy Rosjanie ogłosili na giełdzie w Warszawie wezwanie do sprzedaży akcji Azotów i na 3 dni przed jego zakończeniem, podnieśli zaproponowaną przez siebie cenę do 45 zł z akcję (a więc sporo wyżej niż ówczesna wycena tych walorów na giełdzie), do kontrakcji ruszył resort skarbu.

Ówczesny minister skarbu Mikołaj Budzanowski publicznie mówił o próbie wrogiego przejęcia Azotów przez Rosjan, prowadził poufne rozmowy z niektórymi PTE - właścicielami OFE aby nie odpowiadały na to wezwanie, wreszcie ogłosił zamiar połączenia Zakładów Azotowych w Tarnowie z Zakładami Azotowymi w Puławach i tym samym zablokował możliwość zdobycia przez Acron większościowych udziałów w spółce.

Ostatecznie za duże pieniądze Rosjanie wykupili wtedy tylko 12% akcji „Tarnowa” i rząd wówczas otrąbił odparcie wrogiego przejęcia.

3. Później o tarnowskich Azotach było znowu głośno, ponieważ Gazeta Polska Codziennie napisała o zaangażowaniu byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i szefa doradców premiera Tuska Jana Krzysztofa Bieleckiego w lobbowanie na rzecz rosyjskiej firmy.

W Sejmie obyła się nawet debata na temat. Biorący w niej udział wiceminister skarbu Paweł Tamborski wielu wątpliwości wtedy niestety nie rozwiał. Posłowie dowiedzieli się, że Rosjanie mają już w skonsolidowanej grupie Azoty (a więc po połączeniu z Azotami Puławy) 15,34% akcji i są gotowi kupować kolejne pakiety akcji.

Jak się okazuje Rosjanie jednak cały czas kupują akcje teraz już Grupy Azoty i dążą do osiągnięcia 20% udziału w akcjonariacie, ponieważ to dałoby im możliwość delegowania swojego przedstawiciela do Rady Nadzorczej spółki i w konsekwencji wejście w posiadanie wszystkich ważniejszych informacji zarówno o jej sytuacji bieżącej ale także strategii rozwoju w tym zamierzeniach inwestycyjnych.

4. Jak pisze autor artykułu Piotr Maciążek nowy minister skarbu Włodzimierz Karpiński zapowiedział 22 maja podczas wizyty w zakładach chemicznych w Policach (wchodzą w skład Grupy Azoty), że rząd chce pilnie podjąć działania, które zwiększą wartość Grupy Azoty (być może chodzi o włączenie do niej Anwilu Włocławek, który obecnie jest częścią Orlenu).

Niestety tak się mszczą nieprzemyślane decyzje rządu Tuska. Tuż po przejęciu władzy, rząd ten zdecydował o wykreśleniu tarnowskich Azotów z listy przedsiębiorstw strategicznych i rozpoczął ich prywatyzację.

Później „bliscy i znajomi królika” zachęcili Rosjan do inwestycji w Azoty i zrobił się skandal. Teraz do Grupy Azoty trzeba włączać kolejne wielkie spółki państwowe, żeby obniżać udział Rosjan w jej kapitale akcyjnym.

Tyle tylko, że Wiaczesław Mosze Kantor dysponuje setkami milionów dolarów.

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka