23 listopada bieżącego roku odbyła się Rada Polityczna Prawa i Sprawiedliwości. Spotkanie zainaugurował Jarosław Kaczyński, który w swoim przemówieniu przedstawił główne filary strategii politycznej swojej partii na kolejne miesiące. Podczas Rady Politycznej zostali także « wybrani » wiceprezesi, jak również członkowie Komitetu Politycznego i Komitetu Etyki Prawa i Sprawiedliwości.
Przemówienie prezesa PiS-u, otwierające Radę Polityczną jego partii, a także « wybory », które odbyły się podczas tej Rady, skłaniają mnie do następujących refleksji.
Po pierwsze, z przemówienia Jarosława Kaczyńskiego można wnioskować, iż Prawo i Sprawiedliwość jest - i pozostanie - całkowitą antytezą Platformy Obywatelskiej. Prezes PiS-u mówił o wielowymiarowej (nie tylko gospodarczej) biedzie panującej jego zdaniem w Polsce. Zaś premiera Donalda Tuska uznał za „ojca” tej biedy.
Jarosław Kaczyński stwierdził również, iż największym problemem obecnego rządu jest sam premier Donald Tusk. A więc bezwarunkowy kurs PiS-u, jako opozycji totalnej wobec rządzącej Polską Platformy Obywatelskiej, zostaje utrzymany. Warto również dodać, iż ów kurs stanowi jeden z najważniejszych filarów politycznej tożsamości PiS-u. Ten filar jest bowiem politycznym atutem dla partii Kaczyńskiego, który raz po raz rekompensuje braki programowe.
Dlaczego warto zagłosować na PiS? Ano dlatego, że PiS to nie PO, a Jarosław Kaczyński to nie Donald Tusk. Warto zwrócić uwagę, iż główną cechą tej metody politycznej jest jej symetryczne zastosowanie, bowiem praktykuje ją również Platforma Obywatelska.
Dlaczego warto zagłosować na Platformę Obywatelską? Ponieważ PO to nie PiS, a Donald Tusk to nie Jarosław Kaczyński. I oto mamy samonakręcającą się polityczną spiralę tezy - antytezy, akcji i reakcji Platforma-PiS, która w równej mierze jest korzystna dla obu stron.
Po drugie, warto zauważyć, iż w swoim przemówieniu na wyżej wymienionej Radzie Politycznej PiS, Jarosław Kaczyński nie czerpał z retoryki smoleńskiej. Jego przemówienie zostało za to zdominowane przez kwestie społeczne i gospodarcze. Prezes PiS-u mówił o problemach demograficznych i ekonomicznych, których doświadcza Polska i jej obywatele.
Platforma Obywatelska nie dba o wykluczonych i ubogich w Polsce. Kiedy my dojdziemy do władzy, to my o nich zadbamy - taki komunikat zdawał się wysyłać Jarosław Kaczyński podczas swojego przemówienia.
Od czasu podwójnego zwycięstwa tej partii w 2005 roku, postulaty społeczne stanowią jeden z kluczowych elementów PiS-owskiego przekazu. Ówczesne hasło wyborcze Prawa i Sprawiedliwości („Solidarna Polska”) w opozycji do hasła Platformy Obywatelskiej („Polska liberalna”) przyniosło wtedy partii Kaczyńskiego bardzo wymierny i korzystny efekt polityczny.
W mojej opinii to właśnie to hasło przesądziło wówczas zarówno o zwycięstwie PiS-u w wyborach parlamentarnych, jak również o wygranej Lecha Kaczyńskiego w wyścigu o fotel prezydencki. Albowiem PiS-owi udało się ustawić wizerunkowo w roli obrońcy Polski „solidarnej”, ustawiając tym samym Platformę Obywatelską - również w sensie wizerunkowym - w roli obrońcy Polski „liberalnej”, czyli - w PiS-owskim przekazie – „Polski antysolidarnej”. Prezes PiS-u najprawdopodobniej usiłuje powrócić do tej politycznej strategii, która osiem lat temu okazała się dla PiS-u zbawienna.
Po trzecie, należy odnotować, iż Antoni Macierewicz został „wybrany” na stanowisko wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości. „Wybór” ten będzie dla PiS-u bardzo brzemienny w skutkach, i to zarówno dla politycznej tożsamości, jak i dla przekazu politycznego tego ugrupowania. Albowiem „wybór” Macierewicza na wiceprezesa oznacza, że od tego momentu wypowiada się on w imieniu swojej partii. A więc ewentualne odejście od smoleńskiej retoryki w przyszłości, będzie dla PiS-u po prostu niemożliwe. „Wybór” Macierewicza na wiceprezesa powoduje, iż teoria o smoleńskim zamachu i jej propagowanie stają się na zawsze nieodłącznym elementem politycznej tożsamości Prawa i Sprawiedliwości.
Dlaczego członkowie Rady Politycznej PiS-u „wybrali” Macierewicza na stanowisko wiceprzewodniczącego? Odpowiedzi mogą być dwie.
Można domniemywać, iż Jarosław Kaczyński i jego ugrupowanie polityczne chcą zachować absolutny monopol w szeroko rozumianym przekazie smoleńskim.
Można również spekulować, iż prezes PiS-u chciał uzyskać większą kontrolę nad samym Macierewiczem, jego wypowiedziami i jego polityczną, medialną i „śledczą” działalnością, jako przewodniczącego parlamentarnego zespołu do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Stąd jego „wybór” na stanowisko wiceprzewodniczącego PiS...
Po czwarte, przemówienie Jarosława Kaczyńskiego inaugurujące otwarcie Rady Politycznej PiS jednoznacznie wskazuje na to, iż prezes postanowił zawalczyć o elektorat centroprawicowy. Kaczyński z pewnością zdaje sobie sprawę, iż dla PiS-u jedynym sposobem na pokonanie Platformy Obywatelskiej jest przebicie politycznego szklanego sufitu. A dla Kaczyńskiego jedyną możliwością, by tego dokonać jest przesunięcie swojego ugrupowania w stronę centrum. Z tego powodu w przemówieniu prezesa tak wiele słów dotyczyło gospodarki oraz problemów demograficznych.
Po piąte, należy zauważyć, iż prezes PiS-u liczy na elektorat znudzony (czy też rozczarowany) Platformą Obywatelską. Jednak jeszcze bardziej liczy on na elektorat społecznie wykluczony (czy też cierpiący) z powodu bezrobocia i niedogodności ekonomicznych. Polityczne przesłanie, bardzo mocno nacechowane kwestiami społecznymi, ma umożliwić PiS-owi pozyskanie elektoratu oburzonych i wykluczonych, który mógłby zapewnić Prawu i Sprawiedliwości zwycięstwo wyborcze, czy może raczej szereg zwycięstw wyborczych.
Po szóste, Jarosław Kaczyński przyjmuje polityczną strategię, opartą na mylnych założeniach. Można bowiem odnieść wrażenie, iż prezes PiS-u utożsamia oburzonych i wykluczonych z centroprawicą. Jednak w zdecydowanej większości elektorat centroprawicowy składa się z wyborców o poglądach obyczajowo konserwatywnych, a gospodarczo - liberalnych. Z tego powodu przesunięcie PiS-u w stronę centrum nie przyniesie tej partii oczekiwanego przez nią sukcesu politycznego.
Warto również dodać, iż na centroprawicy rozwija się inicjatywa Jarosława Gowina, Johna Godsona, Jacka Żalka i środowiska Polska Jest Najważniejsza „Godzina dla Polski”, co niewątpliwie utrudni PiS-owi polityczny marsz w stronę centrum.
Po siódme, zdaje się, iż Jarosław Kaczyński przyjął za strategię polityczną połączenie (jest to nazwa umowna) elektoratu smoleńskiego, z elektoratem nie-smoleńskim. Ta strategia polityczna jest jednak z góry skazana na niepowodzenie. Nie da się bowiem jednocześnie zabiegać o poparcie dwóch, wzajemnie się wykluczających, elektoratów. Albowiem w polskiej przestrzeni publicznej istnieje, w dużej mierze za sprawą PiS-u i prezesa Kaczyńskiego, podział na umownie nazywany „lud smoleński” i lud „anty-smoleński”.
„Lud smoleński” nigdy nie zagłosuje na polityczne ugrupowanie reprezentowane przez „lud anty-smoleński”, a „lud anty-smoleński” nie zagłosuje na ugrupowanie utożsamiane z „ludem smoleńskim”. PiS na własne życzenie stał się po trosze partią antysystemową. Raz PiS jest partią systemową, by innym razem PiS stawał się partią antysystemową. Jednak te dwie pozycje polityczne wzajemnie się wykluczają. Krótko mówiąc, ugrupowanie, które chce odnieść sukces w polityce musi się opowiedzieć za albo przeciw, ale nie może jednocześnie być za i przeciw. Od dłuższego czasu PiS usiłuje być za i przeciw, czego dowodem jest z jednej strony „wybór“ Macierewicza na stanowisko wiceprezesa PiS-u, a z drugiej strony - rezygnacja prezesa z retoryki smoleńskiej podczas przemówienia na Radzie Politycznej swojej partii.
PiS musi się na coś zdecydować: albo jest partią systemową, albo jest partią antysystemową. Albo jest partią centroprawicową, albo jest partią teorii zamachu smoleńskiego. Dopóki partia Jarosława Kaczyńskiego nie zdecyduje się na jedną, jasną i czytelną tożsamość polityczną, zawsze będzie przegrywała z Platformą Obywatelską. Dopóki Jarosław Kaczyński nie zdecyduje się na jedną, jasną i czytelną strategię polityczną, zawsze będzie przegrywał z Donaldem Tuskiem.
* * *
Niepublikowane na portalu Salon24 teksty mojego autorstwa znajdą Państwo na moim blogu, pod adresem:http://www.zbigniew-stefanik.blog.pl/
oraz w serwisie informacyjnym Wiadomości24, na stronie:
http://www.wiadomosci24.pl/autor/zbigniew_stefanik,362608,an,aid.html
Zapraszam Państwa do ich lektury i merytorycznej dyskusji.



Komentarze
Pokaż komentarze (41)