Blog
CICER CUM CAULE
Zbigwie
Zbigwie zbigwie@mail.ru
59 obserwujących 297 notek 664399 odsłon
Zbigwie, 17 czerwca 2016 r.

Od Kopernika do Lema

1337 58 0 A A A

W czasach starożytnych człowiek stanowił centrum świata, a cały stworzony Wszechświat obracał się wokół niego.

z

Na przestrzeni wieków nauka sprowadziła  naszą planetę do maleńkiego ziarnka piasku - „Pale Blue Dot”  zagubionego w pustce kosmosu. Ziemia jest piękną planetą dostrojoną do naszego życia na niej. Żyjemy w ładnej okolicy w ramieniu spiralnej galaktyki, daleko od czarnych dziur, supernowych i magnetarów. I mamy miłych sąsiadów Ziemi – cały zestaw planet w naszym systemie słonecznym. Wydaje się nam współcześnie, że stanowimy jedyną oazę życia w otaczającym nas Wszechświecie. Jakbyśmy stanowili najważniejsze jego miejsce – centrum życia Wszechświata.

W dniu swojej śmierci, 24 maja 1543 roku sparaliżowany Mikołaj Kopernik obejrzał tylko co wydane drukiem główne dzieło swego życia – traktat „O obrotach sfer niebieskich”. Dzieło to zapoczątkowało usuwanie ludzkości z centrum Wszechświata.

Mikołaj Kopernik zapoczątkował nasze rozumienie, ze Ziemia nie stanowi centrum Wszechświata i weszliśmy na drogę zrozumienia, że Słońce też nie jest centrum, że nasza galaktyka nie jest centrum i w końcu, że nie ma żadnego centrum.

Kopernik dał nam teorię dla pierwszego kroku, Galileusz ją rozwinął. Einstein dał teorię dla następnych kroków, a Edwin Hubble wpłynął na jej sukces w świecie -  Droga Mleczna to jedna z mnóstwa galaktyk, a Wszechświat rozszerza się równomiernie przyspieszając i nie ma centrum. W ten sposób Hubble jakby zakończył rewolucje kopernikańską.

image    

Zarówno Kopernik jak i Hubble mówili o centrum w sensie geometrycznym.

Lecz jeszcze nie nastał koniec rewolucji zapoczątkowanej przez Kopernika. Żyjemy  na trzeciej planecie układu słonecznego na skraju ogromnej galaktyki. A w niej znajdują się miliardy gwiazd z prawdopodobnie jeszcze większą ilością krążących wokół nich planet. I nasza Droga Mleczna stanowi jedną z ogromnej ilości galaktyk naszego Wszechświata. W ten sposób postępowało nasze odchodzenie od pojęcia o naszym szczególnym miejscu we Wszechświecie, co uczeni w drugiej połowie XX wieku zaczęli nazywać zasadą Kopernika.  Mówi ona, że Ziemia nie jest centrum Wszechświata, a my jako obserwatorzy nie znajdujemy się w jakimś wyróżnionym jego miejscu. Przyjęto tę zasadę nazywać Zasadą Kosmologiczną i formułować ją następująco: „Obserwacje prowadzone z dowolnego miejsca we Wszechświecie dadzą taki sam obraz wszechświata ,jaki otrzymujemy z obserwacji prowadzonych z Ziemi. Oznacza to tym samym, że wszechświat w dużej skali jest jednorodny i izotropowy.”

Ziemia nie jest unikalna we Wszechświecie. Czy jednak my  jesteśmy unikalni we Wszechświecie? Czy rozumne życie jest szeroko rozprzestrzenione we Wszechświecie?

Na to pytanie odpowiada nam Silentio Universum, czyli milczenie Wszechświata - negatywny wynik programu SETI. Jesteśmy jedyni we Wszechświecie – rozumne życie powstało tylko na planecie Ziemi. W starożytności uważaliśmy, że stanowimy centrum Wszechświata, a po wielu wiekach nauka przekształciła naszą planetę w drobinę zagubiona w pustce kosmosu. Te dwa przeciwstawne obrazy jednak w ostatnich latach połączyły się w jedną koncepcję, która otrzymała nazwę Zasada Antropiczna, która została wyartykułowana w Krakowie w 1973 na 500 lecie urodzin Mikołaja Kopernika: „Wszechświat powinien być takim, aby na określonym etapie umożliwiał pojawienie się w nim obserwatora”. Czyli w pewnym sensie możemy uważać, że znaleźliśmy się znowu w centrum tym razem nie geometrycznym, a na naszej planecie Ziemi jatko jedynym duchowym centrum Wszechświata, którego jesteśmy jedynym obserwatorem.

I tylko tutaj stworzył nas Bóg na podobieństwo swoje: "Rośnijcie i mnóżcie się, i napełniajcie ziemię, a czyńcie ją sobie poddaną...", jak to mówi Biblia. A dzisiaj powiedzielibyśmy, czynimy Ziemię sobie poddaną poszerzając naszą wiedzę. 

Załóżmy  także że rację bytu ma silna zasada antropiczna, co oznacza, ze Wszechświat został zaprojektowany w taki sposób,  jakim go postrzegamy w dzisiejszej postaci, specjalnie dla naszej w nim obecności. 

Powstaje jednak pytanie, czy naszą rolą miałaby być wyłącznie obserwacja Wszechświata?

Poszerzając naszą wiedzę, ciągle czyniliśmy i czynimy Ziemie sobie poddaną. Nasza wiedza jednak ciągle rośnie. A w ostatnich latach poszerzyliśmy mocno naszą wiedzę o istniejących miliardach planet oraz o naszym kosmicznym domie zawierającym według niektórych ocen trylion galaktyk.

z

The Universe within 14 bilion Light Years. The Visible Universe! Widzialny Wszechświat – kliknij!.

Astrofizyk Mario Livio uważa, że najlepszym instrumentem do oceny ilości galaktyk jest Kosmiczny Teleskop Hubble’a i szacuje ilość galaktyk na 100 do 200 miliardów.

Inny astrofizyk  Ethan Siegel szacuje tę ilość na 10^12, czyli trylion galaktyk.
Uwzględniając zaledwie połowę z  szacowanych przez astronomów 200 miliardów gwiazd w naszej galaktyce, otrzymujemy 10^23, czyli 100 miliardów trylionów gwiazd w widzialnej części naszego Wszechświata.

Opublikowano: 17.06.2016 10:09. Ostatnia aktualizacja: 26.08.2017 15:00.
Autor: Zbigwie
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Cała Polska czyta wypociny niejakiego Seamana! "Niedawno ukazał się interesujący wpis: Grawicapy latają w kosmosie pióra znanego blogera Zbigwie, z wykształcenia fizyka". Znajdź ponad 100 moich notek na Forum Rosja-Polska. Mam bana u blogerów WITOLD JURASZ, MAIA14 i BOSON, ale on zupełnie nie posiada kindersztuby. Poetry&Paratheatre 2010 i 2013. image free counters
Free counters

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • BANDERA NIE DOPUSCI UKRAINY DO WEJSCIA DO UNII EUROPEJSKIEJ! PRZECZYTAJ W AMERYKAŃSKIM FOREIGN...
  • Przestań pić i pijana nie wpisuj bezsensownych komentarzy.
  • Ten Gross to ta słynna antypolska KANALIA?

Tematy w dziale Technologie