Blog
CICER CUM CAULE
Zbigwie
Zbigwie zbigwie@mail.ru
78 obserwujących 336 notek 776867 odsłon
Zbigwie, 26 października 2018 r.

Wyobraźnia bez rygorów eksperymentu ma wartość śmiecia intelektualnego? – cz.3

829 43 0 A A A

image

What EHT expects to find In 2018 – a silhouette In the glow of radiation at the center of Milky Way. Simulation by 2017 Jansky Fellow Kazunori Akiyama. ALMA Observatory i MIT Haystack Observatory. KLIKNIJ

3. Czy wierzysz w czarne dziury?

Czarne dziury mogą być kluczem do zrozumienia najbardziej fundamentalnych prawd wszechświata, ale jak chciałbyś zobaczyć coś, co jest czarne?

I co to jest czarna dziura? /Kliknij i powiększ!/

Dla fizyka to obiekt posiadający horyzont i określone wewnętrzne własności. Dla astronoma to obiekt, który ma określone manifestacje zewnętrzne. Kompaktowy - wielkości horyzontu zdarzeń - masywny obiekt bez oznak powierzchni, którego wnętrze nie jest dostępne do obserwacji.

Pojęcie czarnych dziur po raz pierwszy pojawiło się jako dziwactwo matematyczne w równaniach ogólnej teorii względności, nad którym Einstein i inni naukowcy, tacy jak Karl Schwarzschild, pracowali w XX wieku.

Spekulacje na temat istnienia tak dziwacznych obiektów astronomicznych sięgają jednak końca XVIII wieku.

Zarówno John Mitchell (w 1783), jak i Pierre-Simon Laplace (w 1796) przewidywali istnienie "ciemnych gwiazd", gwiazd tak masywnych i gęstych, że nic nie może uciec z ich powierzchni, chyba że z prędkością większą niż prędkość światła.

Jeśli chodzi o samą nazwę "czarnych dziur", dopiero w 1967 roku fizyk John Archibald Wheeler (1911 - 2008) po raz pierwszy ukuł ten termin, któremu zawdzięczamy także termin "czasoprzestrzeń". 

Zespół obserwacyjny sieci EVENT HORIZON TELESCOPE ma nadzieję przetestować podstawowe teorie fizyki czarnych dziur, próbując uzyskać pierwszy obraz horyzontu zdarzeń czarnej dziury.

image

Łącząc globalną sieć radioteleskopów, tworząc ekwiwalent olbrzymiego teleskopu wielkości Ziemi, stosując technikę znaną jako interferometria o bardzo długiej linii bazowej i syntezę apertury Ziemi, naukowcy zajrzą do serca naszej galaktyki Drogi Mlecznej, gdzie czarna dziura jest 4-krotnie większa niż nasze Słońce. I może otrzymamy zdjęcie horyzontu zdarzeń nasze czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej.

image

"Some example snapshots of the simulated shadow of the event horizon of a black hole. The images from this simulation demonstrate what we expect to see in 1.3-mm emission in eventual images from the Event Horizon Telescope". Planning for Images of a Black Hole: KLIKNIJ!

image

This infographic shows a simulation of the outflow (bright red) from a black hole and the accretion disk around it, with simulated images of the three potential shapes of the event horizon’s shadow.

image

Simulated image of an accreting black hole. The event horizon is in the middle of the image, and the shadow can be seen with a rotating accretion disk surrounding it.

Zespół Event Horizon Telescope (EHT) powinien w tym roku opublikować pierwszy obraz tego, jak wygląda  horyzont zdarzeń czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. 

Dane EHT zostały pobrane, zebrane i przeanalizowane. Więc gdzie jest pierwszy obraz horyzontu zdarzeń? Odpowiedź jest prosta:

„EHT powinien stworzyć ich obraz za pomocą danych, które posiadamy. Dane już są obrabiane. To zajmie dużo czasu”.

Mimo wszystkich sukcesów fizyki i astronomii, czarne dziury pozostają ciągle hipotezą. W tym sensie, że nie ma bezpośredniego dowodu na istnienie horyzontu dla tych obiektów. Ale fizyka w pobliżu horyzontu jest taka, że niezbędne bezpośrednie argumenty mogą nie pojawić się przez bardzo, bardzo długi czas. Dlatego naukowcy starają się opracować szereg alternatywnych modeli. Z drugiej strony nieustannie trwają prace obserwacyjne, które próbują zweryfikować istnienie hipotetycznej powierzchni kandydatów do czarnej dziury.

Na przykład mocne argumenty zawarte są w serii artykułów Ramecha Narayana i jego kolegów, które pokazują, że brak horyzontu doprowadziłby do akumulacji materii na powierzchni lub wewnątrz alternatywnego obiektu kompaktowego . A nagromadzenie tam krytycznej ilości wodoru lub helu doprowadziłoby do rozbłysków, podobnych do tych obserwowanych z tak zwanych „burstów” promieni rentgenowskich znanych układów podwójnych z gwiazdami neutronowymi. Obserwacje pokazują, że nie ma żadnych błysków od kandydatów na czarne dziury.

W innej serii badań analizowano promieniowanie z supermasywnych czarnych dziur w celu odizolowania wkładu od powierzchni i fotosfery powyżej. Przypatrzono się przypadkom czarnej dziury w centrum naszej Galaktyki, a także kilku supermasywnych centralnych obiektów w innych galaktykach, w których zaobserwowano błyski promieniowania związane z nieciągłościami pływów gwiazd. Ponownie, nie widać wkładu powierzchni.

W końcu wykrycie sygnałów fal grawitacyjnych z połączenia czarnych dziur otwiera nowe możliwości znalezienia obecności powierzchni. Jak dotąd dane nie mają bardzo wysokiej dokładności, ale ich analiza została przeprowadzona, a wynikiem jest brak przewidywanego sygnału z powierzchni, co pozwala odrzucić niektóre z alternatyw.

Opublikowano: 26.10.2018 12:32. Ostatnia aktualizacja: 28.10.2018 11:28.
Autor: Zbigwie
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Cała Polska czyta wypociny niejakiego Seamana! "Niedawno ukazał się interesujący wpis: Grawicapy latają w kosmosie pióra znanego blogera Zbigwie, z wykształcenia fizyka". Znajdź ponad 100 moich notek na Forum Rosja-Polska. Mam bana u blogera o nicku BOSON, ktory zupełnie nie posiada kindersztuby, ale to wina jego rodziców. Poetry&Paratheatre 2010 i 2013. image free counters
Free counters

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Czy Donald Tusk wymaga leczenia psychiatrycznego w ośrodku zamkniętym, czy tez może byc...
  • @Edward Zawadzki  Pełna zgoda!Cieszy, że Pan tez nie uważa Krzysztofa Pasierbowicza za debila!
  • Послушай слова представителя черносотенной...

Tematy w dziale Technologie