Zbyszek Zbyszek
48
BLOG

Być szczęśliwym - zwierzęciem

Zbyszek Zbyszek Społeczeństwo Obserwuj notkę 2

"Ojcze, ponieważ przegrałem i się rozpadłem,
to nie ma już
przewodnika w tym nudnym świecie, 
świętego dla tych, którzy cierpią, 
nie ma piosenkarza ani muzyka, 
przyjaciela dla moich przyjaciół, 
kochającego dla tych, którzy mnie kochają.  
Tylko moje pragnienie pozostaje mi, 
raniąc każdą minutę, która nie nadeszła wraz z szaloną ekstazą, 
Pokaż mi dziś wieczorem drogę do miłości 
i bycia kochanym w namiętności, 
której nie potrafię zignorować, 
pomimo twoich nauk, 
Daj mi ją i pozwól mi być na chwilę 
w tej nędznej i szaleńczej rzeczywistości
szczęśliwym zwierzęciem"

Leonard Cohen - How we used to approach The Book of Changes: 1966 (tłumaczenie własne)

Od zawsze ludzie próbują sobie radzić ze smutkiem, przygnębieniem i całą masą negatywnych uczuć i odczuć. Istnieje ogrom prac, dzieł, podejść do tego zagadnienia. Psychoterapia odkryła podświadomość i pracowała z nią, w celu naprawy przeszłych przeżyć. Podejścia behawioralne uczą zmiany zachowań, która ma zmienić odczuwane emocje. Są takie, które opierają się na akceptacji, odnajdywaniu sensu, na wyrażaniu się człowieka. To ogromny i wielowątkowy mainstream. 

W tym tle, od wielu lat niepozorna pani Loretta Breuning proponuje swoje, osobiste podejście. Oto ono:

  1. Wyewoluowaliśmy od zwierząt, nasz mózg na dwie warstwy: zwierzęcą i ludzką.
  2. Procesy emocjonalne zachodzą w naszym mózgu zwierzęcym w ten sam sposób jak u zwierząt.
  3. Emocje są środkami sterowania zwierzęcia, działającymi w celu przedłużenia gatunku i zachowania życia.
  4. Emocje pozytywne skłaniają zwierzę do działań takich jak szukanie jedzenia, przebywanie w grupie czy rozmnażanie się. Emocje negatywne motywują zwierzę do unikania niebezpieczeństwa, ucieczki lub ewentualnie walki.
  5. Chemicznym "motorem" tych emocji są hormony. Substancje, które organizm produkuje, w wyniku oddziaływania których "doświadcza emocji". Dopamina, serotonina, oksytocyna, kortyzol i inne.
  6. Celem oddziaływania systemu emocjonalnego zwierzęcia nie jest stan szczęścia. Celem jest przedłużenie, zachowanie życia własnego oraz gatunku.
  7. Dopamina skłania lwa do ścigania ofiary-posiłku, małpę do sięgania po owoce. Oksytocyna skłania do bytowania społecznego, bo to podnosi bezpieczeństwo i szansę przetrwania oraz do opieki nad małymi, ale i wzajemnej. Kortyzol stawia organizm w stan alarmu i najwyższej gotowości.
  8. Największym zagrożeniem dla przetrwania nie jest brak aktywności motywowanych pozytywnie, jest nim brak unikania niebezpieczeństwa. Świat natury jest pokazywany w mediach w sposób całkowicie wypaczony. Naiwno-dziecinne przekazy jednostronnie eksponują niezbyt częste pozytywne zdarzenia w świecie zwierząt. Codziennością jest walka i zagrożenie. Dlatego mózg zwierzęcia ma jeden najwyższy priorytet - skanowanie otoczenia pod względem istnienia niebezpieczeństwa.
  9. Tę cechę mózgu wykorzystują degeneraciki eksploatujące współczesnych ludzi za pomocą tzw. mediów. Ponieważ nasze mózgi są tak "usieciowione", że naszą uwagę najsilniej przyciągają sygnały niebezpieczeństwa, więc jeden Janusz biznesu z drugim, w nieskończoność nadają o zagrożeniach, więc agendy władzy stosują stały, miękki terror i przestraszanie zagrożeniem, indukując w ludziach stan, który powinien pojawiać się tylko raz na jakiś czas.
  10. Dlaczego gazela w ogóle bywa spokojna, zrelaksowana i zadowolona, skoro drapieżniki na nią polują? Dlatego, że w różnych momentach: - drapieżnika nie ma w polu widzenia i brak sygnałów jego obecności, - przeszłe doświadczenia dają gazeli przekonanie i pewność, że jak niebezpieczeństwo się pojawi, to potrafi uciec.

Zatem podświadomość, strategie zachowań, samowyrażanie się człowieka to jedno, a chemiczne procesy mózgu i jego mechanizmy biologiczne uwarunkowanie długą ewolucją to drugie.

Ludzie w odróżnieniu od zwierząt mają "świat myślny", świat posiadany w wyobraźni, który obejmuje całość doświadczenia łącznie ze świadomością projekcji w przyszłość. Zwierzę tego nie ma. Zwierzę ma tu i teraz. Nie jest świadome własnej, nieuchronnej śmierci. A człowiek jest. Bo jego własna śmierć istnieje w jego "świecie wyobrażonym". Wyobrażonym to nie znaczy fikcyjnym, to znaczy stworzonym w świadomości-wyobraźni, ale odbijającym rzeczywistość.

Jak zatem człowiek może być szczęśliwy?

  1. Fundamentem jest obniżenie poziomu kortyzolu i nie działanie w czasie jego wpływu. Wymaga to selekcji tego, z czym się zapoznajemy, na co kierujemy uwagę ze strumienia medialnego. My nie potrafimy dostrzec bezpośrednich skutków tego, że patrzymy na kolejny para-katastroficzny przekaz naszego portalu, strumienia, telefonu, ekranu. Wydaje nam się, że nic się nie dzieje. Że to ciekawe. W rzeczywistości, ciągłe, nawet niewielkie dawki kortyzolu zmieniają stan naszego samopoczucia, sposób naszego myślenia, po prostu - nasze życie.
  2. Podstawowym mechanizmem generowania w zwierzętach odczuć pozytywnych jest zbliżanie się do tego, co poprawia ich stan i sytuację. Zatem musi być konkretny cel i jednocześnie musi być dostrzeżony postęp na drodze do tego celu. Przekładając to na sytuację ludzką, należy mieć cele, które są dla nas osiągalne - pozostają w zakresie naszego wpływu i oddziaływania. Należy - to ważne - wyznaczać sobie "pod-cele", etapy, które są możliwe do osiągnięcia, np. dziś. Konkretnie dziś. Cel - zamiar duży i odległy może rodzić poczucia braku realnej możliwości jego realizacji, więc ewentualne działania człowiek postrzegać będzie jako nie sensowne i nie będzie do nich motywowany i zero dopaminy, i może pojawić się i bezczynność i negatywne emocje.

Sumując. Kwestia selekcji mediów i - uwaga - tematów, na które zwracamy uwagę, to kwestia higieny emocjonalnej, naszego samopoczucia. Angażowanie uwagi i energii w tematy i kierunki, z których coś praktycznego dla nas wynika, które są w przestrzeni naszej kontroli przynosi nam i pozytywne odczucia i pozytywne rezultaty. Zajmowanie się rzeczami, na które nasz realny wpływ jest mały lub zerowy, rodzić będzie negatywne emocje.

Pani Loretta jest w czeluści poza marginesem marginesu mainstreamu medialno-naukowego, ale jest sympatyczna i kto wie, może to, co mówi - ma sens i może nam wszystkim nieco pomóc. Oczywiście tym, którzy chcą poprawiać coś w sobie lub u siebie, ci zadowoleni sięgną po kolejną porcję, która jest nieustannie dla nich i na ich szkodę produkowana. Dlaczego? Jest produkowana? Bo świat natury, ten prawdziwy, to nie jest świat milusińskich bytów, to jest świat drapieżników, pożerania i walki o byt, czy to nam się podoba, czy nie :)


Zbyszek
O mnie Zbyszek

http://camino.zbyszeks.pl/  Kopia twoich tekstów: http://blog.zbyszeks.pl/2068/kopia-bezpieczenstwa-salon24-pl/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo