Wygrał Kaczyński. Zdecydowaniem i konkretami.
Komorowski miał kilka bardzo dobrych atutów ale jak to się mówi - zepsuł misję.
Fantastyczny gest przygotował Komorowskiemu jego sztab wyborczy. Chodzi tu o podpisanie wspólne Konstytucji RP i przekazanie jej na aukcję do Jurka Owsiaka.
Bronisław Komorowski niestety przerażony przebiegiem i efektem tej debaty, póty wymachiwał tą Konstytucją przed gmachem telewizji, póki nie zrobił z niej żałosnego i pustego gestu, za którym usiłował ukryć poczucie porażki i brak czegokolwiek do powiedzenia. Niepotrzebny błąd, który niemal całkowicie zniszczył dobrze opracowany trick wyborczy ujawniając istotę tego zachowania, a więc manipulację PR.
Debata wyników wyborów nie przesądza. Nadal faworytem jest Bronisław Komorowski, choć w przypadku nieoczekiwanej porażki - będzie w jakimś sensie, musiał zapłacić cenę za swoją bardzo słabą tym razem postawę.
Jeśli przegra Kaczyński, to z dobrym lub bardzo dobrym wynikiem, ugruntowującym jego przywództwo, co w obliczu prawdopodobnego krachu gospodarczo ekonomicznego w Polsce, może być jak znalazł w przyszłych wyborach parlamentarnych.


Komentarze
Pokaż komentarze