zdecydowany zdecydowany
36
BLOG

Bohaterowie Rzeczpospolitej. Wolność i Niezawisłość

zdecydowany zdecydowany Społeczeństwo Obserwuj notkę 2
Cześć i Chwała Bohaterom

WOLNOŚĆ I NIEZAWISŁOŚĆ 2 WRZEŚNIA 1945 r Powstało zrzeszenie WiN. Walcząc o wolną i niepodległą Polskę, pięknie zapisało się na kartach polskiej historii. Bohaterscy żołnierze WIN zapłacili najwyższą cenę za wierność i miłość do ojczyzny. Komuniści ścigali ich, torturowali i bestialsko mordowali. Tysiące zostało zamordowanych do dzis nie ma swoich grobów...        


Była to największa organizacja zbrojna o charakterze niepodległościowym działająca w Polsce po zakończeniu II wojny światowej. Utworzona została na bazie struktur rozwiązanej Armii Krajowej.

   

Zarządzana było przez oficerów ze stażem w AK, a przez jego szeregi przeszło ok 30 tys. żołnierzy. Znaczna ich część mogła pochwalić się przeszłością akowską i czynnym udziałem w wojnie 1939 r. 


Większość z nich, aresztowana i skazywana na karę śmierci przez Wojskowe Sądy Rejonowe, była grzebana skrycie w anonimowych dołach śmierci. Stanowili wojskową i cywilną elitę narodu polskiego, niszczoną bestialsko przez stalinowskich zbrodniarzy i polskich pachołków Moswy.


Żołnierze WIN m.in : Aleksander Kasaraba ,,Kamień" Komendant WiN na rejon Opole-Głubczyce. Łukasz Ciepliński „Pług” Marian Bernaciak „Orlik” Zdzisław Broński „Uskok”, Hieronim Dekutowski „Zapora”, Kazimierz Kamieński ,,Huzar" Edward Taraszkiewicz „Żelazny”, Marian Pilarski ,,Jar", Józef Franczak „Lalek”- 


****


Zrzeszenie od początku stanowiło dla władz komunistycznych przeszkodę w realizacji planów politycznych ZSRR wobec Polski. To WiN poinformowała Radę Bezpieczeństwa ONZ o fałszerstwach wyborczych, popełnionych podczas referendum ludowego. 


Jesienią 1945 wobec braku środków finansowych na działalność oddziały WiN prowadziły tzw. akcje dochodowe, które władza „ludowa” wykorzystywała do szerzenia propagandy o bandyckim charakterze organizacji.


Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego we współpracy z NKWD nieustannie próbowało rozbić organizację. Część działaczy liczyła na rychły wybuch III wojny światowej, utrzymując oddziały zbrojne szczególnie na Lubelszczyźnie i Mazowszu.


WiN domagała się, by Armia Czerwona i NKWD opuściły Polskę. Organizacja odrzucała kształt granicy wschodniej ustalony w Jałcie. Sprzeciwiała się prześladowaniom politycznym i czynionej przez wojska radzieckie dewastacji kraju. Członkowie WiN chcieli stworzyć wspólną armię, uniezależnić się politycznie od Związku Radzieckiego, uspołecznić duże przedsiębiorstwa i zakłady pracy. 


W hasłach organizacji pojawiały się też postulaty powszechnej edukacji i reformy rolnej, Jednak podczas referendum w 1946 wezwała do odrzucenia reformy rolnej i nacjonalizacji przemysłu. 


Jesienią 1946 w kierownictwie organizacji ostatecznie zwyciężyła teza o zbliżaniu się III wojny światowej i konieczności przygotowania się do niej. W związku z tym w styczniu 1947 kierownictwo WiN wezwało PSL do bojkotu wyborów do Sejmu Ustawodawczego.


Walcząc z komunistycznymi strukturami państwa oddziały leśne (partyzanckie) WiN rozbijały więzienia, atakowały posterunki milicji i członków ORMO, prowadziły walkę zbrojną z oddziałami wojska, KBW i WOP, likwidowały osoby współpracujące z władzą komunistyczną, w tym starostów, wójtów i sołtysów, a także członków PPR. 


Oddziały leśne niosły pomoc ludności polskiej oraz zapewniały ochronę przed bandyckimi atakami Armii Czerwonej i ich sprzymierzeńców... 


Ostatnim prezesem Zarządu Głównego WiN był płk. Łukasz Ciepliński „Pług”. Aresztowany w listopadzie 1947 r. i stracony 1 marca 1951 r. w więzieniu mokotowskim strzałem w tył głowy, wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami.


WIN przegrało swą batalię o wolną i suwerenną Polskę, co więcej, ci spośród oficerów i żołnierzy WiN, a także ich rodziny, którzy przeżyli najcięższy, więzienny okres stalinowski, byli następnie inwigilowani i represjonowani do ostatnich chwil swego życia.


Dopiero w wolnej Polsce, pośmiertnie ich odznaczano, ich imieniem nazywano place, ulice i szkoły i zaczęto wydobywać ich doczesne szczątki z dołów śmierci, by kilka dziesiąt lat po wojnie mogły godnie spocząć, a biografie polskich bohaterów pozostać w żywej pamięci narodu.


PAMIĘTAMY! CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

zdecydowany
O mnie zdecydowany

Dziennikarz obywatelski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo