Pogodny Pogodny
968
BLOG

Mistrzostwa Europy. Porażka czeka za rogiem?

Pogodny Pogodny Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 16

Moja porażka czeka za rogiem. Mniej więcej tak trener Probierz skomentował swoją przygodę z reprezentacją Polski w piłce nożnej. Jak na razie porażka czeka za rogiem, a trener tego rogu na ten moment zręcznie unika. Wygrana z Ukrainą oraz wymęczone zwycięstwo z Turcją głownie dzięki refleksowi Szczęsnego (tutaj błysnę pychą, bo to przewidziałem, pisząc iż to właśnie ten mecz będzie probierzem zgrania naszej reprezentacji) jeszcze o niczym nie świadczy, ale również niczego w przyszłości nie gwarantuje. Piłka nożna to gra nieprzewidywalna, kto w nią grał ten wie o czym piszę. Czasem w człowieku wrzuca się mimo zmęczenia tzw. piąty bieg i rywal zostaje za plecami, ale bywa także że trema i niewiara we własne zdolności pęta z kretesem nogi.

Tymczasem do kompletu mogą dojść też kontuzje kluczowych graczy. Problem w tym, że my takich generalnie nie posiadamy. Owszem część nazwisk błyszczy w swoich klubach, bardziej lub mniej i mogłaby pełnić taką rolę, ale połączywszy ich w jedno uzyskujemy niestety słabe efekty. I tak jest od lat, tylko kontuzje nie wychodzą po za nawias. Taką zaliczył Milik. Niezwykle rzadko spotykaną, bo pechową (z radości) doświadczył Świderski oraz sam kapitan Lewandowski. Tutaj jednak się zastanawiam czy aby nie był to jakiś plan, albo sztabu albo nawet samego kapitana, który czując że nie da już rady w nadchodzących  mistrzostwach, a chciałby jeszcze trochę sobie w macierzystym klubie zarobić nim go ześlą na emeryturę, kontuzji sobie po prostu nie wymyślił, ale to oczywiście moje gdybanie, lecz informacja że ma zerwany mięsień, a on bez grymasu schodzi z boiska wydaje mi się dziwną.

Tak więc, tuż przed ważnym meczem odpadło Probierzowi aż trzech napastników, na których stawiał albowiem ci będący w rezerwie raczej rywalowi krzywdy nie zrobią.

Meczu z Holandią niestety nie obejrzę z racji bycia na dyżurze. Być może uda mi się obejrzeć  potyczkę z Francją. Chciałbym więc aby ten mecz nie był meczem o honor, ale światełkiem w tunelu. Niestety, nadzieje swoją drogą, a chęci swoją. Zobaczymy. Mimo że trzymam mocno kciuki za naszych, to  trzymam je głównie za dobrą grę, bo wynik tego spotkania z Holendrami może być jednak dla naszej drużyny niekorzystny.

Pogodny
O mnie Pogodny

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport