18 obserwujących
407 notek
362k odsłony
  1372   0

List do Donalda.

.

Drogi Donaldzie.

Piszę do Ciebie, ponieważ Polska jest w głębokim kryzysie propagandowym i zdrowotnym i serce mi się kroi patrząc na to, co dzieje się z partią, która kiedyś, bez problemów, przeprowadziła nas skutecznie i spokojnie przez kryzys finansowy.

Pozwól, że najpierw się przedstawię:

Jestem sierotą po POPiS-ie. Wprawdzie nie odczuwam już tęsknoty za PiS, ale wciąż i wciąż tęsknię za normalnością jaką dawała Platforma. PiS rządzi od kilku lat i obdarł mnie już z nadziei na spokojny, rodzinny "dom". Bardziej kojarzy się z zamieszkującym go bezrobotnym pijakiem, który po rozwodzie, z zasiłkiem w dłoni, marzy o sławie nie potrafiąc zagwarantować bezpieczeństwa reszcie swojej rodzinie.

Ale nie o PiS będę pisać – w końcu jaki koń jest, każdy widzi.

Wróciłeś Donaldzie do polskiej polityki nagle. Najpierw jako nadzieja na nowego prezydenta, którą podkręcały media z prawej i lewej przy okazji wyśmiewając ten pomysł. Ale nie wystartowałeś w kampanii, dając wszelkiej maści sługom partii rządzącej, szansę pomachania szabelką i odgrażania się.. coś w stylu „przestraszył się” i „nigdy nie wracaj!”.

Może to i dobrze, że zrezygnowałeś z tej politycznej alternatywy, bo obecnie rolą prezydenta nie jest decydować, ale podpisywać/wetować, to co każą prezydentowi jego doradcy i rządzący.

Ale teraz jesteś ponownie na topie. Wracasz jako szef Platformy i jest czas, by Platformę postawić na nogi. Gdy odszedłeś, PO obsiadła skrajna, czerwono-tęczowa lewica, która urządzała codziennie afery, by media z prawej i lewej mogły codziennie wstawiać wykrzykniki na czerwono z dopiskiem: „politycy Platformy” lub „za rządów Platformy”.

PiS zacierał ręce, jak wspomniany wcześniej rodzic, który w czasie rozwodu walczył o dziecko.. im bardziej oczerni innego rodzica, tym większa jest wg niego szansa, że zatrzyma porzucone przy sobie. Taktyka niezmienna od lat po lewej: własny zysk poprzez umniejszanie innych, własne korzyści nad szanse rozwoju dla innych. Tylko po to, by móc tylko ten jedyny raz, przekroczyć granicę gwarantującą władzę (na pewno rozumiesz co mam na myśli).

To się poniekąd udało. Ja sama, zmęczona lewackimi aferami wokół Platformy, kibicowałam w 2015 Dobrej Zmianie. Oczywiście otrzeźwienie przyszło szybko, ale było już za późno. Zaś Platforma dzięki miłośnikom lewicy, zamieniła się w koalicję z ludźmi albo skompromitowanymi (Nowoczesna) albo z niespełnionymi politycznie feministkami (z litości nie wymienię nazwy), które biegały po ulicach protestując przeciw PiS, by można było te protesty skrajności, znowu kojarzyć z PO.

Donaldzie..

Nie trzeba być prorokiem, by wiedzieć jak to się skończy.

Elektorat odwrócił się od PO.

Odwrócił się, ale nie zdradził Platformy.

W przeciwieństwie do lewicy i prawicy, ma swój honor i godność. Nie pójdzie z byle kim, by dostać kość z pańskiego stołu, nie będzie kupczył ani podlizywał się do byle kogo. Elektorat PO czeka na polityka, który jasno określi swoją linię ideologiczną.

Tak, ideologiczną.

Polska była, jest i będzie konserwatywno-liberalna. Polacy mają olbrzymie pokłady szacunku dla przeszłości i swoich przodków. Są tolerancyjni, a jak bardzo są tolerancyjni, pokazuje nie tyle już sama historia, ale stoicki spokój z jakim tolerują lewackie wyskoki (które w EU kończą się mocnymi karami, a w Polsce dalszymi oskarżeniami przeciw Polakom). Polacy nie akceptują dyskryminacji, mają otwarte serca i portfele, gotowe do niesienia pomocy. Polacy chcą żyć i rozwijać w normalnym, spokojnym kraju, nie będąc skazanym na medialno-polityczne ustawki, które ludziom dają złudne poczucie przydatności rządu, rządowi profity z władzy, a mediom z prawej i lewej, pieniądze zbierane dzięki sianiu dezinformacji, paniki i strachu. Polacy mają godność, nie idą z wrogami pod rękę, by dokopać komuś innemu -stają zawsze z otwartą przyłbicą, przegraną albo wygrają, ale w uczciwej walce.

To jest elektorat, który czeka, liczny elektorat, który czeka na Ciebie Donaldzie. Niech cię nie zwiedzie frekwencja wyborcza w 2020, ponieważ chodziło w niej tylko o to, by jak najwięcej osób wzięło udział w głosowaniu i by nikt nie miał wątpliwości co do wyniku.

Tylko o to walczyła prawa i lewa.

Teraz też na pewno rozumiesz co mam na myśli.

Ale jedno musisz wiedzieć Donaldzie: ten elektorat nie pójdzie za Tobą, jeśli będziesz ciągnąć za sobą ogon lewej, choćby nie wiem jak nagle tolerancyjny się zrobił. Zostaw Koalicję Obywatelską i odbuduj Platformę. Zostaw skrajnych czerwono-tęczowych.. zostaw ich dla PiS, oni i tak głosowali na PiS i nigdy nie zagłosują na PO. Oni i tak urządzą niejedną jeszcze ustawkę, by PiS mógł manipulować skrajną prawą i prosić ją o pomoc.

Np w obronie Kościołów przed PO :/

Donaldzie.. niezależnie od tego jak my, jako Naród, kłótliwi jesteśmy i niezależnie od tego jak łatwo nas skłócić, mamy jedną niepowtarzalną na Świecie zaletę: potrafimy w ciągu jednej minuty zasypać rowy i ramię w ramię stanąć do walki.

Stawka jest ogromna, bo wiemy już, że obecny rząd bardziej jest spragniony blasku światła Wielkiego Brata niż dbania i gwarantowania przyszłości Narodowi. To niepowtarzalna dla Ciebie, a i ostatnia dla nas wszystkich, szansa na uniknięcie niebezpieczeństwa, które odbierze nam wszystko.

Donaldzie.. jesteś politykiem innego kalibru, niż zgorzkniali i sarkastyczni politycy partii rządzącej czy jej lewego, cichego koalicjanta. Polityk taki jak ty, wie, że nie musi mieć poparcia jakiejś grupy, by móc dbać o jej prawa. Polityk takiego kalibru jak ty, wie, że może rządzić tylko mając za sobą twardy ideowo elektorat. Twardy, świadomy swoich poglądów elektorat, a nie pijany i koleboczący się na wszystkie strony. O ten twardy elektorat zawalcz teraz, bo, powiem Ci w tajemnicy, że on czeka na to od długich lat.

Nie zwracaj uwagi na to, że lewacko i prawicowe media rzucą się na Ciebie jak wilki. I tak by się rzuciły.. robiły to przez lata i będą robić teraz. GW, Niezależna, wszelkiej maści redaktory pokroju pereirów czy kurskich, tak będą ci przeszkadzać albo „pomagać”, że będzie to dla Ciebie mało komfortowe.

Tak było, gdy byłeś premierem i tak będzie teraz.

Ale nie idziesz walczyć o sympatię mediów, tylko o nas i nasz kraj. Idziesz walczyć też o Platformę a nie idziesz z czerwonymi po władzę. Czerwoni i tak dają Twoje nazwisko daleko za czerwonymi nazwiskami, mimo tego, że to dla Ciebie ludzie przychodzą na spotkania. Te czerwone nazwiska nawet odstraszają innych.

I nie idź drogą Kaczyńskiego, bo on przez koalicję z ludźmi o „marnej reputacji” i deklarowanie w mediach chęci dogadywania się z każdym, kto tylko go poprze, pogrzebał swój mit.

Mit człowieka odważnego i człowieka honoru.

Nie popełnij tego błędu..

Kaczyński jest wielkim tylko na naszym, polskim podwórku i to jeszcze ograniczonym do zagrody więc upadek tego mitu będzie bez znaczenia.

Nawet dla Wikipedii.

Ty Donaldzie, jesteś politykiem światowego formatu, a na tym poziomie wszystko ma znaczenie.

Powodzenia.

.

Lubię to! Skomentuj124 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka