54 obserwujących
5304 notki
1889k odsłon
  304   0

Akademicki Podręcznik Odpowiedzialnego Randkowania

Demoliberalizm dzielnie walczy, tak jak komunizm, z problemami, ktore sam stworzył. Jednym z problemów, które własnie były dyskutowane na s24 dotyczy pomysłów na nowe prawne ujęcie kwestii gwałtu.

Jak wiadomo, demoliberalizm systemowo generuje powszechną seksualizację w sferze publicznej, o której pisałem i jeszcze napiszę. No, a kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Wprowadzając liberalizację obyczajów demolującą moralność demoliberalowie kopią sobie grób. Nic więc dziwnego, że  Mark Lilla lamentuje, iż poltyka tożsamości związana z seksualizacją doprowadziła do upadku liberalizmu jaki znamy.

System przy pomocy różnych środków, a szczególnie przez promocję rozwiązłości i prowokacyjnych nowych obyczajów, choćby takich jak prowokujące damskie stroje, wywrócił do góry nogami pewne logiczne tabu otaczające relacje intymne i rozmazał wyraziste granice co do tego co wolno a czego nie wolno w relacjach damsko-męskich. A teraz lament i chęć wprowadzenia nowych reglamentacji w tej dziedzinie.

Normalny system społeczny w zakresie regulacji obejmuje przede wszystkim moralność, następnie dobre obyczaje a na samym koncu, gdy te pierwsze zawiodą, może wkroczyć prawo. A poniewż moralność i obyczaje zostały zdemolowane, demolibverałowie próbują powstałą dziurę łatać, bezskutecznie, przy pomocy prawa. A samo prawo bez pozostałych elementów regulacyjnych oznacza przemoc totalitarną

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało.

Wraz z likwidacją tabu zostały rozmyte granice i pojawiły się oczywiste subiektywne trudności z interpretacją zachowań erotycznych. Jeżeli przyjmiemy demoliberalne stanowisko, że każdy ma swoją prawdę, to teraz każda kobieta i każdy mężczyzna, który miał z nią stosunek seksualny może mieć swoją subiektywną rację i ocenę tego co się zdarzyło i nie da się tego wedle nowych reguł zobiektywizować i ustalić fakty.  A podstawowy fakt jest taki, że jeżli wystąpiło przestępstwo to trzeba przedstawić mocne dowody. W aburdalnym ujęciu demoliberalnym o mocne dowody będzie trudno.

Dochodzi do takich absurdów, że władze Uniwersytetu Warszawskiego wydają kuriozalną instrukcję w sprawie molestowania, w którym wymieniają  warunki jakie muszą być spełnione by mogło dojść do zbliżenia intymnego. Instukcje i intymność - czy ktoś mógłby wpaść na bardziej absurdalny pomysł ? I to instrukcje wymyślone przez biurokratów dla sfery intymnej. Czekam z niecierpliwością na następny krok i wydanie przez postępowy UW  Nowoczesnego Podręcznika Odpowiedzialnego Randkowania. Wtedy relacje erotycvzne przeniosą się z realu do wirtualu i dzietność w Polsce spadnie do zera.

Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale