Jak to się stało, że II RP, pomimo kosztów wojny z bolszewikami zdołała opracować i zrealizować dwa megaprojekty: Budowa portu w Gdyni i COP, a tzw. III RP żadnego projektu nie tylko nie zrealizowala, ale nawet nie zaproponowała ? O, pardon, był projekt budowy elektrowni atomowej, ale zdaje mi się, że to był projekt celowany nie tyle na uzyskiwanie energii, co na ministra Grada by dać mu jakieś intratne stanowisko. Na nic innego ich nie było stać, taki mental.
Wszystkich projektów, jak np metro w Warszawie, II RP z powodu wojny nie zrealizowała.
Tymczasem PIS wdrożył mnóstwo infrastrukturalnych projektów lokalnych likwidujących zaniedbania po Platformie, a ponato zrealizował przekop przez mierzeję, zbudował tunel do Świnoujścia, postawił płot na granicy z Białorusią, zapewnił parę tarcz antypandemicznych i antykryzysowych, rozbudowuje armię, wspomaga Ukrainę, a teraz pracuje nad projektem CPK.
No i te wszystkie projekty są solą w oku badziewiaków z antypisu, których należałoby rozliczyć ze zdrady stanu.
Polska bowiem nie uporała się jeszcze ze spadkiem po zaborach. Tak, po zaborach drodzy państwo, bo uklad infrastruktury drogowej i kolejowej w Polsce jest dziedzictwem po zaborach dostosowanym do wymogów państw zaborczych, a więc wymaga dostosowania do polskich warunków. A CPK poza tym, że będzie tam lotnisko, to stanowi właśnie plan centralizacji polskiej infrastruktury kolejowej. To zaniedbanie ma już długą, ponad 150letnią historię.
Trudno oczekiwać, że dynamiczny rozwój polskiego potencjału będzie cieszył dotychczasowych hegemonów europejskich, więc starają się wtykać kij w szprychy. A polska (?) opozycja dzielnie im w tym pomaga.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)