zetjot zetjot
320
BLOG

Panie @kelkeszos, poczytaj pan sobie H-H Hoppe'go

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 5

Irytują mnie doktrynerzy wyrywający jakieś zjawiska z kontekstu i na ich bazie  formułujący kuriozalne tezy na temat całości rzeczywistości.

Dlatego irytują mnie niektóre wypowiedzi Cejrowskiego, gdy wykracza on poza szczegółowe obserwacje  właściwe dla antropologa i formułuje opinie na tematy społeczno-polityczne. Irytuje mnie Łukasz Warzecha, ktory antropologiem nie jest i nie ma nic na swoją obronę. Podobnie, nieodmiennie irytują mnie ahistoryczne i astrukturalne tezy z tekstów @kelkeszosay

A wszystkim doktrynerom dedukuję lekturę "Demokracja, bóg, który zawiódł", Hansa-Hermana Hoppe doktrynera wprost idealnego. H_H H ma fałszywą koncepcję natury rzeczywistości cywilizacyjnej czy węższej, systemowej, z której wywodzi takie dziwne wnioski.

 Panu @kelkeszosowi też rekomenduję, może wywoła ta lektura otrzeźwienie.

Dyskusje jakie prowadzą z @kelkeszosem niektórzy komentatorzy niczego nie dają bo @kelkeszos popełnia pewien typowy błąd, wyrywając kwestię z kontekstu i na jej bazie stawia wydumane tezy. @kelkeszos musiałby zmienić cały paradygmat swojego myślenia o rzeczywistośi ludzkiej, który jest błędny.

Błąd pana @kelkeszosa zilustruję taką wypowiedzią - powiedzmy, że w rozmowie napomknąłem , że "kupiłem zamek".

Ciekawe jakie tezy by wywiódł @kelkeszos z tego zdania. Można powiedzieć cokolwiek na ten temat dopiero jeśli znamy pełny kontest w jakim to zdanie padło. Wyrwane z kontekstu wypowiedzi nic nie znaczą.  Zdarzenie o któ«rym wspomniałem w wypowiedzi czyli ów zakup, tkwi w pewnej strukturze czy procesie w rzeczywistości i w odniesieniu do tej rzeczywistosci musi być rozpatryuwany. Jeżeli @kelkeszos rozpatruje jakąś kwestię polityczną, to musi ją rozpatrywać w odniesieniu do szerszego kontekstu cywilizacyjnego czy systemowego. A jeżeli tego kontekstu nie widzi lub nie rozumie, to wypowiedź będzie automatycznie błędna.

Wspólną cechą doktrynerów jest to, że jak Filip z konopii, wyrywają sie z kontekstu, szerokiego historycznego lub strukturalnego kontekstu, łapią jakąś wyizolowaną ideę i niemiłosiernie ją piłują. Zapominają, że wszystkie zjawiska społeczne pojawia się w określonych historycznie i strukturalnie kombinacjach i układach relacji. Dotyczy to zjawiska wolnego rynku, pieniądza, kapitału i innych kwestii, które należy rozpatrywać w konkretnym kontekście zmiennych okolicznośxci. Badamy realne relacje między rozmaitymi  obiektami a nie słownikowe definicje rodem z Wikipedii.

Weźmy takie z pozoru dziwne zjawisko jak pandemia. Liberalny kontekst znany wszystkim wmawia nam, że wszystko jest dla nas, liberałów, możliwe, nie ma żadnych ograniczeń. A tu, bach, interweniuje tradycyjny Jeździec Apokalipsy  i zadaje kłam naszym liberalnym przyzwyczajeniom i pojawiają się najrozmaitsze fantastyczne teorie starające się wyjaśnić, skąd to się wzięło. Przypadek nie całkiem jednak przypadkowy, drodzy państwo, który trafił na podatny, liberalny grunt. I możne zgodnie z paradygmatem liberalnym, snuć niczym nieograniczone fantasmagorie.

Jaką więc strategię @kelkeszos zaleciłby premierowi w stosunku do napotykanych problemów ?

Czy miałby przyjrzeć się konkretnemu kontekstowi w jakim problem występuje i podejść do kwestii z otwartym umysłem i pojąć kroki jakie wymaga dany kontekst, czy też mialby najpierw założyć balcerowiczowskie okulary, zajrzeć do balcerowiczowskiej księgi rytuałów szamańskich, a następnie zaaplikować stosowne balcerowiczowskie receptury ?

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka