W tygodniku Sieci opublikowano artykuł zatytułowany "Hodowla elit" zainspirowany tekstem Matczaka w GW. Poniżej wklejam najisttotiejszy fragment tego artykułu opublikowany na portalu wpolityce:
"Lumpenelita zgłasza wyższościowe roszczenia wobec innych. Podsycając jej kompleksy, kokietując ją – mówiąc jej, że jest prawdziwie elitarna – można sporo politycznie zyskać. Na tym zresztą polega fenomen PO, która – podobnie jak wcześniej „Wyborcza” – zdołała przeciągnąć część ludu na swoją stronę, obiecując mu zaszczyty i awanse w zamian za wyrzeczenie się własnej tożsamości. To był rodzaj cyrografu, w którym sprzedano duszę diabłu."
Matczak w artyle dla Giewu trafnie ostrzegał opozycję przed przejawianiem wyniosłej pogardy wobec ludu, która doprowadzi do tego, żę zirytowany nmią lud poprze PIS. Nie dostrzega jednak Matczak, sam dotkięty fałszywą swiadomością, zasadniczego fałszu w określeniu "elita", którym się posługuje. Nie jest to bowiem elita lecz lumpenelita hodowana specjalnie według pewnego programu propagandowego przez środowiska postkomunistyczne. Ta lumpenelita to zbiorowisko ludzi o niskim statusie społecznym i intelektualnym, których skusiła wizja oferowanej im przez macherów propagandowych możliwiści bycia zaliczonym do elity.
A oto najświeższe wiesci z hodowli:
https://wpolityce.pl/polityka/660920-campus-polska-hodowla-za-plotem
Bardzo interesujący tekst, oddający w pełni mentalność tego środowiska, ktore pogrążyło się w bańce, bańce nie tylko mentalnej lecz także fizycznej. Z tej bańki niewiele widać, nie widzi więc Trzaskowski, że Warszawa zalana. Ciągle coś tę Warszawę zalewa, a to ścieki, a to ulewy, ino czekać, aż warszawiaków krew zaleje.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)