Jarosław kaczyński mówi, że nadchodzące wybory to najważniejsze wybory od r. 1989.
Co do tego zgadzam się, ale widzę kwestię w znacznie szerszym kontekścuie. Młodsze generacje mogą tego nie zauważać, ale ja widzę oczywiste analogie do lat po II wojnie światowej.
Przypomnijcie sobie państwo. Sytuacja geopolityczna była podobna. W Polsce Sowieci zainstalowali rząd agentury bolszewickiej z Bierutem na czele. W ramach kilku kampanii referendalno-wyborczych Bierut stworzył... no co to wam przypomina - Front Demokratyczny do zwalczania reakcji i sił imperialistycznych i faszystowskich, a podziemnie polskie takie jak AK było mordowane i oskarzane o wspólpracę z faszystami.
Obecna sytuacja jest dość podobna. Mamy zagrożenia i ze Wschodu i Zachodu, tym razem te z Zachodu są groźniejsze, bo bardziej zakamuflowane.
Prosze sobie wyliczyć. Przed wyborami w 2015 postkomuna. w przewidywaniu klęski wybrała sobie paru sędziów na zapas. Natychmiast po wyborach ogłosiła się, z jednej strony, opozycją totalną a z drugiej strony - oksymoron - założyła całkiem bierutowski Komitet Obrony Demokracji i bojówki Obywateli RP.
W porozumieniu z siłami zewnętrznymi, antypolska agentura dąży cały czas do antydemokratycznego obalenia rządów PIS.
Trwa też kampania tworzenia jednolitego bierutowskiego frontu, łączenia sił antypisowskich pod jednym, totalitarnym przywództwem drogą antydemokratycznego szantażu, pomówień i presji na inne partie. Siły totalitarne współpracują z reżimem Łukaszenki by osłabić opór rządu i jego wiarygodność w walce przeciwko przeciwko wojnie hybrydowej toczonej na granicy wschodniej.
Ale analogie sięgają jeszcze dalej wstecz.
Przypomnijcie sobie rolę reżyser Leni Riefenstahla kręcącej filmy na zamówiernie partii naziostowskiej w Niemczech. A tu w Polsce Agnieszka Holland od dłuższego czasu kręci propagandowe filmy o charakterze zdecydowanie antypolskim i antydemokratycznym. Nie wiem nic o korzeniach Leni Riefenstahl, lecz sądzę, że nie odgrywają tu większej roli, natomiast co do pani Holland nie ma najmniejszych wątpliwości. Korzenie rodzinne są i to ubeckie. I w taki oto sposób, wschód z zachoeem podają sobie ręce ponad naszymi głowami. Pani Holland zaprezentuje swoje propagandówki na festiwalach na Zachodzie w ramach kształtowania wizerunku Polski na forum miedzynarodowym.
Mamy więc oto cały szerg działań o charakterze jawnie antydemokratycznym i antypolskim, którym trzeba się zdecydowanie przeciwstawić w obronie nie tylko demokracji lecz samego suwerennego bytu narodu. Nie jest to tylko rolą rządu, bo ten ma inne zadania. Jest to robota dla społeczeństwa obywatelskiego. Proponowałbym więc najpierw dzialania w postaci manifestacji antytotalitarnych z plakatami przekreślonych zdjęć aktywnych działaczy totalitarnych jak Tusk, Cimoszewicz, Miller, Czarzasty, Balcerowicz, Giertych. Kolejne manifestacje z plakatami s szubienicami dla zdrajców, żeby byli świadomi co ich czeka w razie kontynuacji procederu. A na koniec rozmowy w rodzinach, których członkowie służą w Wojsku Polskim by byli gotowi stanąć w obronie demokracji i bytu narodowego.
Znaków na niebie i na ziemi jest mnóstwo, choć ich część przeniosla się do internetu i może wydawać się z tego względu niewidoczna. To nie przelewki, chyba nie chcecie dać narzucić sobie V rozbiór Polski. Wyraźnie przecież widać, że mamy do czynienia z pełzającym zamachem stanu.
A to nie jest jedyny antypolski front, z jakim mamy do czynienia. Niestety, ja nie mogę pełnić roli samodzielnego think tanku, który by mógł przedstawić państwu natychmiast pełną panoramę dzialań antypolskich, więc muszę ten obraz rysować stopniowo. A materiału jest sporo.



Komentarze
Pokaż komentarze (29)