Podniosła się temperatura polityczna, co ma wady jak i zalety. Jeżeli chosdzi o wady, to je znamy doskonale. Natomiast gorzej jest z zaletami. Jedni ludzie zaczynają się odsłaniać, inni zaczynają więcej postrzegać i myśleć. Obraz Polski zaczyna coraz bardziej przypominać rzeczywistość a nie gryzmoły namazane przez marnego pacykarza.
Na ciekawy aspekt rzeczywistości zwrócił uwagę w tygodniku Sieci Ryszard Makowski wskazując na dziwną ostentację z jaką traktuje wyborców totalopozycja. Także ja, przejeżdżając przez miasto i widząc porozwieszane na płotach banery odniosłem podobne wrażenie, myśląc: "Że też oni się nie wstydzą wywieszać własne twarze na tych banerach".
I dopiero tekst Makowskiego mnie oświecił. Zobaczywszy plakat z twarzą Macieja Laska autor uświadomił sobie, że
"Platforma działa wbrew sentencji Bismarcka: "Ludzie nie powinni wiedzieć jak, jak się robi kiełbasę i politykę." Tu mamy działanie pełne ostentacji. A macie, zobaczcie jak my robimy politykę! Przedstawiamy wam jako autorytet moralny pana Laska i co nam zrobicie ? "
/.../
Czemu Platforma zamiast szukać ludzi poważnych, stawia na niejaką Jachirę czy rowerzystę Sterczewskiego ? Trudno nie mieć wrażenia, że chodzi o niszczenie naszego życia publicznego, o deprecjonowanie Sejmu Reczypospolitej, o niedopuszczenie do istnienia poważnego europejskiego państwa.
/.../
Bismarck zasłynął też senmtecją: "Bijcie Polaków, azeby aż o zyciu zwątpili". I Platforma się do tego ściśle stosuje."
Tekst Makowskiego stanowi doskonałe uzupełnienie artykułu "Kondominium" napisanego przez Janusza Sytnik-Czetwertyńskiego.
https://www.salon24.pl/u/zetjot/1326293,lektura-obowiazkowa-kondominium-autorstwa-prof-janusza-sytnik-czetwertynskiego
Film Agnieszki Holland, stanowiący element przemysłu pogardy i pedagogiki wstydu realizowanego przez postkomunistów potwierdza opinie Makowskiego. Panią Holland należy pozbawić obywatelstawa i odesłać do Moskwy.
https://wpolityce.pl/polityka/663633-lukaszewicz-apeluje-o-bojkot-filmu-holland
Ale wrócmy do tej ostentacji, tego bezczelnego "nie mamy waszego płaszcza i co nam zrobicie?" Tu trzeba wrócić do największego wydarzenia w. XX czyli do Rewolucji Solidarności. Tego lemingi nie pojmują więc zrobię krótki wyklad jako bezpośredni uczestnik tamtych wydarzeń. To był dla wszystkich uczestników okres błyskawicznej nauki, w tym praktycznej nauki o naturze ludzkiej i o tym jak rodzi się zbiorowa kultura i zbiorowa mądrość. Powtórzę jeszcze raz, żeby wybrzmiało, że lemingi zielonego pojęcia o tym procesie nie mają. Nagle, z niczego, z popiołu odrodził się Feniks i zatrząsł imperium, a nawet całym światem.
I to było bardzo niebezpieczne dla władców tego świata wydarzenie, bo pokazało gdzie leży prawdziwa siła cywilizacji, więc trzeba było to zdeprecjonować, zbanalizować, obśmiać, obrzydzić, unieważnić i cały okres tzw. III RP był temu poświecony, temu służył przemysł pogardy i pedagogika wstydu i m.in. dzieła pani Holland. Nic dziwnego, że lemingi tak urobiono, żeby z tego nic nie pojęły.
Ten manewr został powtórzony po pewnym czasie. Gdy Putin zaatakował Kijów, Polacy spontanicznie udzielili pomocy milionom uchodźców z Ukrainy, prawdzwych uchodźców. Wywołało to zaskoczenie a nawet podziw na Zachodzie, bo zbędne okazały się jakiekolwiek obozy dla uchodźców. Nic dziwnego że akcje Polski poszły w górę.
Ale nie wszystkie siły były tym zachwycone, trzeba było temu przeciwdziałać. Pomysł pani Holland na zmianę wizerunku Polski okazał się po linii, i na czasie.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)