Najpierw zajrzyjmy do Brukseli.
Jeżeli biurokracja unijna wspiera totalopozycję w kampanii wyborczej, to jest to przejaw karygodnej stronniczości, świadczący o faktycznym odrzuceniu demokracji przez unijną biurokrację. Ale to nie wszystko. Jeśli unijna biurokracja nie lubi prawicy, to jest to znak czegoś znacznie gorszego niż stronniczość. To znak durnoty, a durnota powinna eliminować z polityki. Durnota ta świadczy o tym, że biurokracci tkwią w ciemnogropdzie, bo nie zapoznali się z tezami Jonathana Haidta, który wyraźnie wskazał na przewagę mentalności konserwatywnej nad liberalną. Zatem widać wyraźnie, że biurokracja ta utraciła kontakt z rzeczywistością, co potwierdzają unijne konwulsje związane ze sprawą nielegalnej imigracji.
Dodajmy do tego kompletnie kompromitujący Unię i Niemcy fakt, iż to rząd niemiecki finansuje organizacje pozarządowe zajmujące się jawnym szmuglowaniem nielegalnych imigrantów do Włoch.
Wszyscy Polacy powinni zadać sobie, przy okazji wyborów i referendum, dodatkowe pytanie czy chcą iść na dno z Unią Europejską w obecnej postaci.
A teraz zerknijmy za ocean, do Kanady. Tam też zaraza.
Lata płyną, drodzy państwo, świat się zmienia i zapachy też. Kanada pachniala kiedyś zywicą, by nawiązać do popularnej niegdyś lektury podróżniczej, teraz jednak zapach się zdecydowanie zmienił.
Parę lat temu wybuchła afera z rzekomo odkrytymi masowymi grobami dzieci indiańskich przy szkołach prowadzonych przez KK. A teraz się okazało, że to po prostu fake newsy.
Przed paroma dniami mieliśmy spektakl w wykonaniu kulturowych i historycznych bęcwałow, honorujących w parlamencie kanadyjskim członka SS.
Teraz mamy coś, co jednoznacznie przypomina praktyki sowieckiego programu reedukacji nieprawomyślnych jednostek.
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/664423-kto-chce-ponizyc-jordana-petersona
Kanada, słynąca ostatnio z politpoprawności, zaczyna pachnieć sowietyzmem.
Czy chcecie iść na dno z zachodnimi liberalami ? Przydałoby się takie pytanie referendalne.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)