Z przyjemnością obejrzałem konwencję PIS w katowickim spodku.
W trakcie doskonale przygotowanych wystąpień polityków PIS padło sporo sformułowań godnych uwagi i zapamiętania, takich jak np. te dwa kluczowe: "systemowe zło" i "system Tuska", które potwierdzają moje tezy przedstawiane regularnie w s24.
Te sformułowania zgodne są z moimi analizami polityki polskiej i zjawisk społecznych, bo analiza powinna odbywać się nie w odniesieniu do jakiegoś pojedyńczego wydarzenia wyrwanego z kontekstu procesualnego, lecz wymaga analizy całego systemu i rozmaitych wydarzeń widzianych jako manifestacje cech tego systemu.
Wyraźnie wyartykułowano tezę, że tzw. III RP nie była państwem demokratycznym, co też zgodne jest z moimi analizami.
Udokumentowano też poziom intelektualno-moralny totalopozycji i jej zwolenników, dostarczony przez nich samych, w postaci dechy Komorowskiego i filmików z zarejestrowaną całą paletą wyzwisk i wulgaryzmów typowych dla tych środowisk. To jest dobra robota TVP, której reprterzy cierpliwie, narażając się na agresję ze strony lumpów rejestrują ich wyczyny. TVP ujawnia ich prawdziwą twarz i dlatego jest tak przez nich znienawidzona, chyba bardziej niż Kaczyński.
Jeżeli sięgniemy do kluczowych cech systemu cywilizacji, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w przypadku układu postkomunistycznego rządzącego tzw. III RP mamy do czynienia z systemem opartym na kłamstwie, nienawiści i ograniczaniu wolności, czyli z odwróceniem cywilizacji na opak.. Czyli po prostu mieliśmy do czynienia z systemowym złem.
Filmik z zacytowanymi przez organizatorów wyzwiskami z repertuaru antypisu robi wrażenia i jednoznacznie pokazuje jakiego typu ludzie się tam gromadzą. Król jest nagi.
https://wpolityce.pl/polityka/664820-mentalna-hybryda-kolodziejczaka-i-owsiaka
W jednej z notek, podsumowującej moje blogowanie, stwierdziłem co następuje:
Sądzę, że w sposób wyczerpujący przedstawiłem powody dla których powinniśmy się uczyć od Chińczyków, tzn. uczyć się co warto naśladować, a czego unikać, żeby była jasność. Tym samym kwestię konstrukcji systemów cywilizacyjnych uważam za zamkniętą, bo nie widzę, co tu jeszcze możnaby dodać, poza nieistotnymi szczegółami.
Wykorzystajmy tezy zaprezentowane na moim blogu do zamknięcia tematu.
Ludzka natura jest schowana głęboko pod warstwą codziennych zachowań, ale zdarzają się w historii okresy, kiedy ujawnia się ona w krytycznych momentach na powierzchni życia społecznego. Takie wydarzenia wystąpiły w r. 1980 i w latach kolejnych, gdy w życiu publicznym i na manifestacjach pojawiły się takie hasła jak "Nie ma wolności bez s/Solidarności", "Prawda was wyzwolui." To są przecież hasła sformułowane na bazie fundamentalnych relacji społecznych z pakietu "prawda, miłość, wolność".
Z tymi haslami na ustach Polacy przystąpili do pokojowej walki z imperium zła.
Warto zwrócić uwagę na jedną rzecz. Otóż złe, skorodowane strony natury ludzkiej były wtedy ukryte, schowane za tankami, wozami pancernymi i za instytucjami represji, nie były dostępne bezpośrednio w zachowaniach zwykłych ludzi.
Teraz, po roku 2015, doświadczyliśmy podobnego ujawnienia się pewnych cech na powierzchni życia społecznego i ta zła strona ludzkiej natury, owo systemowe zło objawiło się bezpośrednio i całkiem namacalnie na spędach totalopozycji i utrwalone na filmach przedstawionych w TVP.
Jak do tego doszło ?
Sprawa jest oczywista - po r. 1989 nie przeprowadzono pełnej dekomunizacji i lustracji i to systemowe zło tam tkwiło, tkwiło w ludziach systemu komunistycznego, w ich postawach i mentalności sączyło się i zakażało różne warstwy społeczeństwa, aż doprowadziło do utworzenia sprzyjającego im środowiska bytowego w postaci układu postkomunistycznego. Gdy to środowisko zostało pozbawione władzy w r. 2015, jego frustracja ujawniła się na samej powierzchni życia społecznego w postaci tego szamba kłamstwa, nienawiści i opresji. Mamy to wszystko jak na dłoni, całą tę antycywilizację czy "cywilizację" śmierci.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)