zetjot zetjot
394
BLOG

Brednie idioty politycznego o tożsamości europejskiej

zetjot zetjot Społeczeństwo Obserwuj notkę 6

Jak widzę takie idiotyczne tytuły wymyślone przez idiotów politycznych,

https://www.salon24.pl/u/foltynowicz/1334893,odzyskac-europejska-tozsamosc-i-uznanie

to mnie krew zalewa. Bo wiem co nieco o tożsamości z poważnych źródeł.

No to proponuję wszystkim narysowanie sobie prostego schematu za pewnym  badaczem z Tajwanu.

 Rysujemy koło o średnicy 4 cm, następnie w odległości pół cm od jego okręgu rysujemy okręg wewnętrzny, następnie w samym środku koła rysujemy pogrubioną linią wewnętrzne koło o średnicy 1 cm. Środkowe grube  koło oznacza "Ja", następne większe koło oznacza podmioty wewnętrzne, a między dwoma  zewnętrznymi okręgami mieszczą się podmioty zewnętrzne. Tak wygląda tożsamość jednostki z cywilizacji zachodniej.

A teraz rysujemy drugie koło tej samej wielkości dla cywilizacji chińskiej. Następnie rysujemy pogrubioną linią wewnętrzny okrąg o średnicy 2 cm, a w srodku tego cienką zwykła linią okrąg o średnicy 1cm. Najmniejsze cienkie koło oznacza jednostkę, następne  wewnętrzne ciało zbiorowe, a ostatnie - zewnętrzne ciała zbiorowe. Taki jest rozklad identyfikacji w Chinach.

Tak więc tożsamość w Chinach koncentruje się na podmiocie zbiorowym czyli rodzinie a jednostka jest tylko jednym z elementów tej tożsamości. Na Zachodzie tożsamość ma charakter wyraźnie jednostkowy, a granica między grupą własną, wewnętrzną a grupami obcymi jest o wiele mniej znacząca. I proszę sobie te dwa okręgi zapamiętać, bo to jest krótkie streszczenia całej ludzkiej cywilizacji. A jeżeli chce wiedzę pozszerzyć, to niech zapozna się z teorią kręgów przyjaźni prezentowaną przez Robina Dunbara ("Przyjaciele").

Takie są dwa zasadnicze kulturowe modele tożsamości na świecie.  Nie ma w nich żadnego miejsca dla tzw, tożsamości europejskiej.To jest pomysł wyssany z palca.

Czy jakiś muzułmański imigrant zamieszkujący podparyskie dzielnice i biorący udział w zadymch ma tożsamość francuską ? Nie ma. No to i europejskiej nie ma. Podobnie  jest w Polsce, ktoś tu urodzony jeśli ma polską tożsamość ma automatycznie tożsamość europejską choć o Europie może nic nie wiedzieć, bo to nie jest kwestia deklaracji ani świadomości. Natomiast nie ma tak, że ktoś pozbawiony polskiej tożsamości może być Europejczykiem. Może być Europejczykiem tylko pod warunkiem posiadania jednej z wielu tożsamości narodowych.

Przypisywanie sobie tożsamości europejskiej jest takim wybiegiem idioty politycznego mającym maskować bezideowość i brak przynależności. W żadnym innym kraju ludziom do głowy nie przychodzą takie idiotyzmy, to najczęściej dotyczy byłych komunistów całkowicie wykorzenionych z polskości - coś trzeba zadeklarować, żeby nie wydawać się nihilistą, więc plotą androny.

Skąd ta popularność takich bredni ?

Trzeba podkreślić, że nie jest to efektem jakichś wad umysłowych niektórych jednostek, lecz ma źródło systemowe. Liberalizm doprowadził, poprzez odrzucenie kryterium prawdy, do zakłamania sfery publicznej i zabsolutyzowania pewnych elementów ideologii, a szczególnie wiary w systemową niezawisłość jednostki. Jak pokazuje powyższy obrazek z dwoma kołami, w systemie tradycyjnym, do jakich należy system chiński, jednostki nie ma. W kazdym systemie priorytet ma zbiorowość i sam liberalizm tego dowodzi, produkując na masową skalę idiotów politycznych, polityczne klony o tej samej mentalności, które, po naciśnięciu guzika recytują swoje identyczne mantry wyprodukowane w CNNach czy TVNach.

Żeby dobić idiotę politycznego, trzeba mu powiedzieć, że jednostka w systemie zachodnim jest wyłącznie produktem wiary chrześcijańskiej, po odrzuceniu której idiota popada w polityczny obłęd, co możemy obserwować na obrazku..A ja mogę powiedzieć, ze złośliwą satysfakcją, że chętnie przyjrzę się buźkom idiotów rok po zażyciu przez nich dawki przypominajacej rządów Tuska.

Historia się jeszcze nie skończyła, ale skończył się z pewnością system liberalny i oszalałe produkty liberalizmu wirują w próżni ideologicznej, jak astronauci na orbicie, uwolnieni od siły ciążenia.

Zadaniem naczelnym ludzi zaangażowanych politycznie powinna być walka z idiotami politycznmymi. Idioci polityczni są zazwyczaj pozbawieni kompetencji politycznych, wśród których na pierwszym miejscy występuje świadomość, że polityka to jest troska o dobro wspólne. A bredzenie o jakiejś tożsamości europejskiej jest antypolitycznym bełkotem, bo każdy obywatel odpowiada za dobro własnej, narodowej wspólnoty politycznej.

Tępcie państwo idiotów politycznych w s24, i nie wdawajcie się z nimi w żadne dyskusje, bo to obciach.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo