Rachoń przeprowadził z ramienia Republiki wywiad z Trumpem, na co europoseł Brejza zareagował agresją i określeniem "szczujnia". Czyli mamy do czynienia z typowym zjawiskiem, że złodziej woła "Łapaj złodzieja". A posłowi Bejzie i jego partyjnym kolegom warto przypomnieć ostrzeżenie z Pana Tadeusza: "Głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział, nigdy by się Wojski o tobie nie dowiedział."
Przyjrzyjmy się historii szczucia.
Od początku tzw. III RP, która własnie upadła, układ magdalenkowy, zyskawszy monopol, występował przeciwko konkurencji politycznej, patriotycznej bądź konserwatywnej. Pierwsza i najbardziej aktywna była michnikowszczyzna, która rozwinęła pedagogikę wstydu i stworzyła przemysł pogardy. Gdy powstał jednolity układ postkomunistyczny monopoliści starali się zdusić głosy krytyczne występując przeciwko Radiu Maryja i niezależnym dziennikarzom z Rzeczypospolitej i Uwarzam że.
Skończyło się to masowymi demonstracjami w obronie RM i stworzeniem przez wyrzuconych z Rzepy dziennikarzy dwóch magazynów: Do Rzeczy I Sieci. A tygodnik W Sieci pod głupim pretekstem zmuszono do zmiany nazwy na Sieci.
Gdy PIS doszedł do władzy w 2015 r., i zyskał kontrolę nad TVP postkomuniści zaczęli traktować TVP jako stację reżimową i określać ja mianem szczujni, a ponadto wszczęli pełzający zamach stanu - KOD. Gdy jednak siła przejęli TVP, okazało się, że widzowie przenieśli się z TVP gdzie indziej. Odpadła więc, z uwagi na utratę wpływu prawicowego rządu w TVP, mozliwość określania konkurencji mianem reżimowej szczujni.
TVRepublika jest stacją niezależną od kogokolwiek, zyskującą na popularności, a monopoliśc/totalitaryści tego nie lubią i wołają "Łapaj złodzieja". Traktowanie TVR w ten sposób demaskuje ich nienawiść do konserwatyzmu i totalitarną naturę antypisu.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)