zetjot zetjot
223
BLOG

Kaczyński: III RP właśnie upadła

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 27

Kupuję Sieci, a tam na okładce Kaczyński oświadcza, że III RP właśne upadła.

Nic nowego, od dawna o tym piszę i staram się to zjawisko opisać precyzyjnie.

Więc poprawka: nie upadła sama, obalił ją Tusk we wspólpracy z UE czyli Niemcami.

Ale coś rzeczywiście upadło.

Co właściwie tu upadło ?

Spadł szyld.

Upadły też związane z tzw. III RP mity, że to państwo demokratyczne i państwo prawa. Przedtem kamuflowano prawdziwy stan rzeczy przy pomocy etykietki "demokracji liberalnej".

Tzw. III RP była państwem postkomunistycznym z fasadą demokracji liberalnej na uzytek zachodniej i krajowej opinii publicznej. Często posługiwano się, choć bezzasadnie, określeniem "demokracja", ale to był tylko demoliberalny szyld, który zrzucił Donald Tusk. Szyld został zrzucony i objawił się w pełnej krasie postkomunizm.

Komunizm miał dla jego zwolenników, jedną niezaprzeczalną zaletę. Pozwalał bowiem na ukrycie własnych wad charakterologicznych pod płaszczykiem wyższej konieczności czy trudnych do przezwyciężenia okolicznośći, które wymagały oczywiście pójścia na kompromis.

Postkomunizm tę zaletę zlikwidował  odrzucając pozór wyższej konieczności i ujawnił bezpośrednio charakter ludzi zamieszanych w ten ustrój. Jeśli jest się nieudacznikiem, to nie ma na kogo zwalić winy. Proszę popatrzeć na efekt psychologiczny - jak sobie poradzić z dysonansem ? No i świeci goła dupa...

Nie ma Partii, nie ma Sowietów, nie ma SB - nie ma siły wyższej, zostaje goła chora mentalność, a w niej kipi złość i pragnienie zemsty za ... za co właściwie ?

Ale wiadomo: "małpa nie cielę, sobie poradzi, skąd ukrop ciecze, tam palec wsadzi".

Faktycznie nie ma na kogo zwalić winę, ale po co ma się tę pokrętną mentalność i spaczony charakter ? Jak ktoś chce uderzyć psa i dobrze poszuka, to kij zawsze się znajdzie. No  i winne jest społeczeństwo, obrzucane najrozmaitszymi inwektywami lub jego demokratyczna, partyjna reprezentacja. No i wiadomo, że to ofiara jest sama sobie winna. A sprawca udaje też  ofiarę - skąd my to znamy ?

A psychopaci nie myśla abstrakcyjnie - nie winią systemu, ukladów, muszą mieć konkret. I cwani cyniczni gracze chętnie podrzucą im sugestię - wiadomo, że to ten Kaczyński! Kto by się oparł takiej pokusie ?

Jak popatrzymy na te wszystkie kariery związane z postkomunizmem to widać ten mechanizm jak na dłoni - ostatnio najlepiej na przykladzie Lisa. Albo Giertycha.

I co na to zwolennicy  tzw. III RP ? Zostali z ręką w nocniku.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka