Jednym z filarów cywilizacji, nie każdej, lecz tej rozwojowej, jest Prawda czyli wolność wypowiedzi i badań naukowych, które wytwarzają postęp techniczny.
W przypadku liberalizmu, prawda zostaje odrzucona i widać to w polityce Tuska, która opiera się na totalnym kłamstwie, co oznacza jej totalitarny charakter. Wszyscy wiedzą już, że cóż szkodzi obiecać, że złodziej woła "łapaj złodzieja" i że diabeł nakłada ornat i ogonem na mszę dzwoni. A żeby uniknąć konieczności tłumaczenia się ze swoich fałszów, liberalowie, upadli liberałowie oczywiście, potrzebują ustawy kagańcowej, którą miałby podpisać Trzaskowski, a Nawrocki nie podpisze..
To wszystko jest już nie do ukrycia. Jedyne, co im pozostało, to odwracanie kota ogonem, bo do prawdy się nie przyznają. Zatem należy pamiętać, że cokolwiek oni mówią o przeciwnikach, mówią o sobie. Ostatni kwiatek z tej łączki wygląda tak:
"Nie będę budował na strachu, pogardzie i nienawiści" - rzecze Tusk - "nie jestem dobry w tej grze."
Warto przy okazji przypomnieć głos niebylejakiego świadka historii, Urszuli Kelus:
https://wpolityce.pl/polityka/730265-wazny-apel-urszuli-kelus-list-do-seniorow-wyjdzmy-z-kata
Inne tematy w dziale Polityka