zetjot zetjot
31
BLOG

Czy cywilizacja może być na rozdrożu ?

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 0

Ludzie żyją w niebezpiecznej iluzji wywołanej pobytem w bańkach. Wydaje im się, że wybryki czy to aktywiszcza z Hiszpanii czy rodzimych idiotów z władz Radomia ich nie dotyczą. A przecież to jednoznaczny sygnał, że sfera publiczna opanowana została przez niebezpiecznych świrów i psychopatów jak najbardziej dosłownie rujnujących cywilizację. Bo cywilizacja to nie jakaś abstrakcyjna twierdza odporna na wybryki idiotów, to po prostu system fundamentalnych relacji. Psują ci pod nosem cywilizację i co ty na to ?

Trzeba, mówiąc o cywilizacji, pamiętać, że cywilizacja jest kwestią bardzo prostą i skomplikowaną zarazem. Podstawą cywilizacji jest bowiem umysł, a przecież każdy z nas jest w umysł wyposażony. Jednocześnie jest cywilizacja zbiorem zinstytucjonalizowanych relacji społecznych i tu można się łatwo pogubić.
A o relacjach mówimy i wyrażamy je w języku. Z językiem trzeba postępować ostrożnie. W języku da się  powiedzieć wszystko, ale nie wszystko będzie miało styk z realną rzeczywistością. Nie powinno więc dziwić, że pojawiają się rozmaite irytujące metafory.

Czy cywilizacja może być "na rozdrożu" ?

Rozmaici analitycy używają do opisu polskiej rzeczywistości takich właśnie metafor, warto więc pokusić się o precyzję. Mówią oni, że Polska znalazła się "na rozdrożu". Sugeruje ona, że Polska ma przed sobą dwie co najmniej, równoważne drogi. Owszem można mówić, że polska polityka jest na rozdrożu, bo polityka dotyczy znacznie węższego zakresu działań niż cywilizacja.

Drogi to urojenie.

Warto więc przypomnieć historię tego pojęcia. W okresie zimnej wojny, niektóre kraje, by uniknąć konfliktu z jakim wiązałoby się opowiedzenie za USA lub Sowietami, wolały mówić o "trzeciej drodze". Dalszy rozwój wypadku dowiódł, że nie tylko trzecia ale i druga droga były ideologicznymi urojeniami. Istniała tylko jedna droga.

I to właśnie urojenie przywołano, gdy przed wyborami 2023 r. na pomoc dryfującej platformie zmontowano szalupę ratunkową w postaci "3D". Sprawa jest więc zamknięta. 

Cywilizacja nie porusza się po drogach. Cywilizacja jest niewielkim zbiorem trwałych, nieruchomych zasad czy relacji tworzących fundament życia zbiorowego, a fundamenty nie podróżują po drogach.

Mogą się pojawiać rozmaite wizje działań społeczno-politycznych, ale decydującym faktem jest trwały fundament ukształtowany w ciągu milionów lat ewolucji przestrzeni społecznej. Proszę więc unikać rozmaitych czarowników zapraszających na cudowne ścieżki wiodące do świetlanej przyszłości.

W ramach cywilizacji można eksperymentować z rozmaitymi formami systemów kulturowych czy politycznych, ale wtedy pojawia się ryzyko, że dany system wypadnie poza ramy cywilizacji i zginie. Tak więc i Polski ta groźba, jak pokazuje historia, dotyczy; raz już wypadliśmy i wystarczy. Polityka polska pozbawiona refleksji cywilizacyjnej może rzeczywiście stanąć na rozdrożu, o czym świadczy bezmyślność ekipy Tuska. Obserwatorom poczynań Tuska trzeba przypominać, że posiadając umysł wchodzi się w bezpośredni kontakt z cywilizacją, a na psychopatologie Tuska wielokrotnie już zwracano uwagę.



zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka