Porównywanie zjawisk społecznych ze zjawiskami medycznymi jest ryzykowne, bo powiązania między biologią a życiem społecznym występują, ale nie są oczywiste.
Nie da się jednak uciec od narzucającego się porównania sprawy Smoleńska 2010 z gangreną. Pewne procesy społeczne prowadzą do Smoleńska, a następnie Smoleńsk te procesy utrwala w postaci pewnej struktury społecznej i toksycznie zatruwa całe społeczeństwo.
Jest rzeczą wprost niewiarygodną, że krajem rządzi ekipa dowodzona przez człowieka, który stanowi ucieleśnienie tej gangreny, że znajdują się środowiska tę gangrenę aprobujące i że są wyborcy, którzy na gangrenę głosują.
Polacy będą mogli mówić o niezwykłym szczęściu, jeśli z tej gangreny uda się im wywinąć. Cała sekwencja zamachów na polską suwerenność i demokrację ze strony Brukseli i Berlina i ich polskich pomagierów, próby relokacji imigrantów, umowa z Mercosur, a następnie próba wpędzenia Polski w pułapkę kredytową SAFE nie są kwestią przypadku.





Komentarze
Pokaż komentarze (15)