Ludzie rodzą się z rozmaitym wyposażeniem genetycznym. Niektórzy rodzą się z rozmaitymi defektami, mniej lub bardziej widocznymi. A to sprawia, że wielu z nich ma pretensje do świata i do wszystkich dookoła, co objawia się złością i złośliwością. Widać to szczególnie w środowiskach lewackich, w których występuje nadreprezentacja osób z rozmaitymi deficytami i upośledzeniami.Tu bardzo łatwo o skrzywienie charakteru.
Ludzie rodzą się też w rozmaitych środowiskach społecznych, uprzywilejowanych lub, odwrotnie, upośledzonych, co także ma wpływ na ich postawy i stosunek do innych.
Jonathan Haidt dowodzi w ,,Prawym umyśle", że genetyczne podłoże może mieć wpływ na postawy polityczne, jako że konserwatyści dysponują 6 modułami moralnymi podczas gdy liberałowie tylko 3. I to daje lepszy filtr do tworzenia bardziej adekwatnego obrazu rzeczywistości.
Liberałowie popełnili szereg błędów politycznych wynikających z błędnej koncepcji antropologicznej (proszę zwrócić uwagę na wypowiedź prof. Czarnka o błędzie antropologicznym w udzielonych po nominacji wywiadach). Liberałowie tracą swoją uprzywilejowaną pozycję i zamiast się zreflektować, reagują złością i nienawiścią wobec otoczenia.
Polityka liberałów - patrz Obama - prowadziła do katastrofy, czego liberałowie nie potrafili uznać, a ich porażki chronione były przez dominację w mediach. Będąc zwolennikami globalizacji, chcieli ukryć fatalne konsekwencje globalizacji dla rodzimych przemysłów i dla demokracji. Trzeba było znaleźć winnego porażek i padło na środowiska konserwatywne. W międzyczasie jednak rozwój internetu doprowadził do pojawienia się antyliberalnej konkurencji i do przedstawienia w przestrzeni publicznej pełnego obrazu konsekwencji liberalnej polityki.
Nie dało się środkami demokratycznymi zamknąć ust opozycji antyliberalnej, trzeba było oskarżać ich o faszyzm czy populizm i sięgać po represje prawne oraz nikczemną propagandę bazującą na hejcie. W Polsce widać to najwyraźniej w środowiskach OKO.press czy Silnych Razem.
Liberałowie, jak się okazało, nie mają nic do zaoferowania, i nie są w stanie przedstawić żadnego racjonalnego uzasadnienia dla swojej potrzeby dominacji. Pozostały im tylko emocje wyrażane publicznym hejtem. Może to klasizm ?
--------


Komentarze
Pokaż komentarze (5)