Ponieważ wczoraj z pewnych względów nie mogłem polemizować na temat mojej notki dotyczącej przekazywania wiedzy u naczelnych czuję się w obowiązku powrócić do tematu. Okazuje się,że moi polemićii w s24 i gdzie indziej, po pierwsze, niedokładnie czytają, a po drugie, nie rozumują precyzyjnie.
Muszę więc powtórzyć, że ludzie uczą się i nauczają innych. I to jest kwestia zasadnicza. Wszystkie zaś zwierzęta potrafią się uczyć ale żadne nie potrafią uczyć innych. To jest przecież oczywista oczywistość. Polemistom zaś myli się "uczenie się" z "nauczaniem". Podobnie jest z przekazywaniem wiedzy, świadomym przekazywaniem wiedzy czyli faktycznie nauczaniem. Naczelnie potrafią się znakomicie uczyć ale robią to jedynie przez podpatrywanie i naśladownictwo a nigdy przez aktywną interakcję i wskazywanie właściwego sposobu działania, wskazywania błędów, eliminowania błędów, nagradzania za poprawne wykonywanie działania itp. U małp jest tak, że małpy uczą się naśladując osobniki stojące wyżej w hierarchii, a nie uczą się od stojących niżej.
Jestem zaskoczony niskim poziomem wiedzy wykazywanym przez internautów i myleniem pojęć. Ten temat jest dość prosty i jeżeli tu występują takie luki w wiedzy, to nie dziwota,że w kwestiach polityczno-społecznych, o wyższym poziomie złożoności, nie można się w ogóle dogadać.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)