Kora nowa to cienka, wierzchnia warstwa w naszym mózgu, pod którą leżą warstwy pochodzące z odległych epok ewolucji, odziedziczone po zwierzęcych przodkach.
Te stare komponenty mózgu służyły do sterowania mechanizmami przetrwania w środowisku naturalnym i ich działanie znajduje się, na szczęście, poza zasięgiem świadomej kontroli, bo czy można sobie wyobrazić świadome sterowanie pracą trzustki czy serca ? Ale są też i wady, bo te mechanizmy nie są na tyle elastyczny by sterować zachowaniami w złożonym i zmiennym środowisku społecznym.
Na najnowszym etapie ewolucji pojawiła się religia jako mechanizm świadomego sterowania zachowania jednostki i zbiorowości. Bo czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie sztywne nieświadome sterowanie zachowaniami w nieprzewidywalnych, złożonych i ciągle zmieniających się kontekstach i relacjach międzyludzkich ?
Tu potrzebny był nowy, elastyczny mechanizm dostosowawczy i tę rolę spełnia religia, która stanowi racjonalną, świadomą przeciwwagę dla biologicznych instynktów płynących z nieświadomości, z rejonów mózgu ukształtowanych przed milionami lat, bo stawia na duchowe rozważania.
Religia stwarza też szansę przekształcenia tych początkowo świadomych regulacji w mechanizmy nieświadome, które wypchną czy zablokują prymitywne mechanizmy instynktowne wywodzące się z poprzednich epok ewolucji i odpowiedzialne za agresję i przemoc i w ten sposób usprawnią ludzką współpracę.
Na bazie religii, na bazie kultu, symboli religijnych i refleksji duchowej, rozwijają się rozmaite złożone zachowania kulturowe, które wspierają mechanizmy sterowane korą nową.
W taki oto sposób ewolucja, poprzez rozwój mózgu i religii stawia bariery niepohamowanym instynktom i nieskrępowanemu chciejstwu, które w wieku XX nieomal doprowdziły do zagłady ludzkości.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)