zetjot zetjot
73
BLOG

Muzeum III RP czyli Farma Transformersów

zetjot zetjot Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Chodzi mi po głowie projekt muzeum “Osiągnięć tzw. III RP”, z nagraniami i tekstami tego typu osobników jak opisany w innej notce pan Sadurski, ku ostrzeżeniu kolejnych pokoleń. To byłby hit wszechczasów. Nazwa muzeum: Transformacja, albo za Orwellem: Farma Transformersów. Można by z tego zrobić spory Skansen Postkomunizmu. Możnaby też pomyśleć o przeznaczeniu jednego poziomu muzeum na show live jako happening z udziałem realnychi uczestników transformacji jako egzemplarzami muzealnymi w ramach dealu – albo 25 lat odsiadki czy szubienica, albo uczestnictwo w muzealnym show przez wyznaczony okres – sala Unii Wolności z Balcerowiczem czy Kuczyńskim, sala KLD z Tuskiem i Bieleckim, sala Dzieci Resortowych z Senyszynami czy Nowickimi, itepe, itede. Scenariusz mógłby opracować Marcin Wolski.


Mówię całkiem poważnie – polska transformacja, a szczególnie okres rządów PO i kampania opozycji totalnej to ewenement w skali świata. Nie można pozwolić by obraz tych wydarzeń uległ zapomnieniu. To będzie kopalnia wiedzy i badań szczegółowych przez kolejne dziesiątki lat, o ile cywilizacja Zachodu przetrwa, w co osobiście wątpię.


Najpierw bym przedstawił listę grup szczególnie zasłużonych dla transformacji:

służby peerelowskie

ekonomiści

media z dziennikarzami

układ postkomunistyczny

użyteczni idioci czyli celebryci i autorytety moralne


Następnie prześledziłbym szczegółowo poszczególne fazy rozwoju tzw. III RP poczynając od Magdalenki, Okrągłego Stołu i Wojny na Górze.

Nie pamiętają Państwo lat 2005 – 2007 i protestów przeciwko próbom walki z korupcją ministra Ziobro? Trzeba ocalić od zapomnienia takie kampanie i zarejestrować je na wszelkich możliwych nośnikach w celu umieszczenia ich w proponowanym przeze mnie Muzeum Transformacji, które można by nazwać “Farma Transformersów”, w nawiązaniu do Orwella. Akcja “Sawicka”. Po co był cyrk z Sawicką? Po to by można było potem “reprywatyzować” nieruchomości warszawskie. Serial WSI z Bronkiem w roli głównej i rola w nim mediów. Cały jeden poziom Muzeum rejestrujący tego typu akcje.


W takim muzeum mozna by także przeznaczyć miejsce na prezentację form propagandy, z których najbardziej powszechną jest model fałszywych symetrii i jego odmiany: “ oni wszyscy tacy sami”, “prawda leży po środku”, “Amber Gold kontra kasy SKOK”, itede.

Tu trzeba by odnieść się do wszystkich form przemysłu pogardy i pedagogiki wstydu uprawianej przede wszystkim przez tubę Michnika.


Osobne pomieszczenie możnaby przeznaczyć na rejestrację produktów nowomowy i lewackich urojeń:

ciąża jako choroba i aborcja jako lekarstwo,

zabiegi in vitro jako procedury lecznicze bezpłodności

dewiacje seksualne jako norma

edukacja seksualna jako środek na ograniczenie niepożądanych ciąż

multi-kulti jako nowoczesna forma integracji społecznej

lista nowych zaburzeń jak homofobia, ksenofobia, mowa nienawiści


Nie od rzeczy byłoby też uwzględnić tematykę lemingów i zorganizować w ramach muzeum Miasteczko Lemingrad ze wszystkimi atrybutami tej subkultury. Widzę, że pomysł muzeum mi się rozrasta do niebywałych rozmiarów.

Zastanawiam się czy wystarczyłoby na to powierzchni muzealnej. A może lepiej by było przeznaczyć jakiś powiat na park tematyczny pełną gębą? Turystyka jest często uznawania za biznes przyszłości, więc taka atrakcja przebiłaby popularnością wszystkie wioski Vikingów.

Pomysł adresuję więc zarówno do ministra Glińskiego jak i wicepremiera Morawieckiego.


Czytelników zaś zapraszam do rozbudowywania i uzupełniania przedstawionej wyżej oferty i namawiam do próby stworzenia najpierw czegoś w rodzaju barwnej, wirtualnej Farmy Transformersów w necie.


PS

Pewne oczywistości jak aparat peerelowski i polityków III RP w tym opisie pominąłem



zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura