Tekst Janeckiego zwraca uwagę na istotne zjawisko.
Ale, moim zdaniem, Janecki nie idzie wystarczająco daleko.
Należałoby bowiem stwierdzić, że zarówno politycy jak i obserwatorzy ich działań nie zdają sobie zupełnie sprawy z faktu technologicznej rozbieżności między trybem funkcjonowania mediów a trybem procesów polityczno-społecznych, które rozgrywają się w zupełnie odmiennych wymiarach czasowych. Mamy do czynienia z niekompatybilnością tych sfer a ona wpływa destrukcyjnie, zakłócająco, na procesy polityczne. Mówi o tym i słusznie minister Waszczykowski. A ja się zastanawiam czy to tylko wspomniany efekt niekompatybilności, czy też może ktoś te plotki celowo podkręca.
Jak mafia postkomunistyczna przyprawia gębę rządowi ?
Otóż GW, Lisweek czy Polityka puszczają na swoich łamach plotki na temat np. Macierewicza. Następnie zleca się panu Tomaszowi Piątkowi napisanie książki na postawie tych plotek. Książka - bubel trafia na listę bestsellerów. W następnym kroku NYT, FAZ czy FT publikują teksty o rzekomych powiązaniach ministra z KGB. W oparciu o te rzekome rewelacje zagranicznych mediów w roli autorytetów wspomniane media postkomunistyczne podnoszą larum na temat powiązań ministra. Łańcuszek św. Antoniego , z przeproszeniem św. Antoniego? Opinia międzynarodowa zostaje wprowadzona w błąd.


Komentarze
Pokaż komentarze