0 obserwujących
52 notki
132k odsłony
132 odsłony

„Dobra Zmiana” i brak symetrii, czyli, jak obezwładnić piekło?

pixabay/kalhh
pixabay/kalhh
Wykop Skomentuj

No, to się zaczęło, Yad Vashem, inaczej izraelska organizacja poświęcona żydowskim ofiarom Holokaustu rozpoczyna właśnie 5. Światowe Forum Holokaustu, podczas którego podobno zostanie upamiętniona okrągła rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Wspomniane „podobno” wzięło się stąd, że czeka nas spora porcja antypolonizmu w dodatku w historyczno – histerycznej otoczce.

Polskiego prezydenta nie będzie, bo się obraził i słusznie, skoro rosyjski oligarcha – szef Yad Vashem rozdaje karty. Do tej partii pokera zaproszono głównego szulera – pracodawcę wspomnianego. Przy stoliku znajdą się jeszcze pomniejsi gracze, którzy onegdaj stanowili oś zła rodem z państwa Belzebuba.

Jak zwał, tak zwał, niemniej śmiało można powiedzieć, że stajemy w obliczu zgrai kolaborantów, skupionych wokół diabelskiego trójprzymierza. Na całego rozpoczęło się wybielanie głównych sprawców ostatniej wojny i systematyczne spychanie odpowiedzialności za nią na Polskę, która jak na przykładnego chłopca do bicia przystało, przyjmuje cios za ciosem, pomimo propagandy, że oto „świat stanął za nami murem”. Założę się o 500+, że Pigmeje i Eskimosi nawet nie wiedzą o co chodzi.

Skoro Żydzi tak ochoczo odnowili stare układy, to chyba wiedzą co robią, ale ich misterny plan drenowania Polaków w ramach ustawy 447 Just, którą podpisał nasz główny przyjaciel zza Wielkie Wody, pójdzie się gonić. Zwłaszcza, że narodowcy zebrali 200 000 podpisów w tej sprawie i mówią jednym głosem – stop roszczeniom żydowskim w ramach mienia bezspadkowego. Oczywiście Sejm uznał, że sprawa rozpatrywana będzie w ramach swoich procedur, za trzy miesiące, kiedy odbędzie się glosowanie.

Oczywiście o wynik głosowania możemy byś spokojni, ponieważ projekt obywatelski trafi do kubła na śmieci, przy wtórze zgrzytania zębów ze strony Konfederacji.

Polityków generalnie podzielić można na trzy grupy:

  •  patriotów,
  •  kolaborantów
  •  pospolitych kretynów.

Oczywiście dwie grupy są w ofensywie i to nie podlega dyskusji.

„Dobra Zmiana” ( mhm, dobra…) ciągle uczy się politycznego, międzynarodowego kantu i marnie jej to wychodzi, pomimo wspomagania ze strony szkół liderów. Nie prawica, a socjaliści zebrani wokół Prawa i Sprawiedliwości nie mogą pojąć prostej zasady, którą od początku swoich rządów wyznają weterani: ponury KGB-ista Putin i nowicjusz Trump, jej nieoficjalna nazwa, to polityczna symetria – słowny twór stworzony na potrzeby tego tekstu, choć prawidło to jest jak najbardziej aktualne.

Symetria działań musi dotyczyć wszystkiego. Przykład, jeżeli USA wydalają trzech rosyjskich dyplomatów pod zarzutem szpiegostwa, to strona rosyjska wyrzuca trzech dyplomatów amerykańskich i to bez względu na to, czy są szpiegami, czy też nie.

Skoro podczas trwającego spotkania w Yad Vashem padną oszczercze wobec Polski i Polaków słowa, to jeszcze dzisiaj Sejm powinien podjąć decyzje o reparacjach wojennych ze strony rosyjskiej od np. czasów carów do dzisiaj oraz reparacjach wojennych ze strony Niemiec. Oczywiście guzik z tego wyjdzie, ale świat ( w tym Pigmeje i Eskimosi) otrzymuje jasny sygnał, kto jest ofiarą, a kto agresorem. Osobną sprawą są Żydzi, którzy wiele lat temu powiedzieli jasno, do chwili, kiedy Polska nie zaspokoi ich roszczeń, Nasz Kraj będzie upokarzany na arenie międzynarodowej, co właśnie się dzieje.

Tylko… jak zachować wobec tego narodu symetrię, kiedy wspomniana wielokrotnie „Dobra Zmiana” trzęsie przed nimi portkami w każdej sprawie, ulegając dodatkowo naciskom Trumpa i jego ekipy z Jej Ekscelencją Panią Ambasador Mosbacher z pierwszorzędnymi korzeniami na czele?

Jeżeli rzeczywiście wstajemy z kolan jako Naród, to robimy to w sposób przedziwny, bo bez zachowania symetrii wobec wrogów, których w ten sposób nikt nie chce zdefiniować, a to oznacza tylko jedno…, świadomymi owego podnoszenia się z kolan jesteśmy tylko my pod warunkiem, że oglądamy i słuchamy wyłącznie rządowych mediów.

Niestety, wtedy zamiast mózgu mamy budyń, bo zasada jest prosta, kto ogląda telewizję (każdą) ten sam sobie szkodzi, a symetria jest dla nas równie ważna, co usmażona na patelni „kiełbasa” z Biedronki, podzielona na pół.

mrf.


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale