"Dziennikowi" coś się pokręciło. Ogłasza oto, że Sarkozy już przygotowuje wielką fetę z okazji swego - dość prawdopodobnego - zwysięstwa, i że feta owa będzie miała miejsce na... Placu Zwycięstwa. Jeśli tak, to może na Placu Defilad, z Pałacem Kultury w tle?
W Paryżu takiego placu nie ma. Jest tylko Place des Victoires (Plac Zwycięstw), ale jest on tak maleńki, że od biedy mógłby tam świętować swoje zwycięstwo podrzędny radny z Rady Miejskiej pierwszej dzielnicy Paryża, i to tylko jeśli nie ma dużej rodziny.
Impreza Sarkozy'ego ma być (jeśli wygra) na Placu Zgody. A jak wiadomo, Plac Zgody to początek Pól Elizejskich. ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)