Z jakichś niezwykłych powodów prawie cała nasza prasa pisze o tym, co Sarkozy robił przed zaprzysiężeniem, po zaprzysiężeniu, i podczas zaprzysiężenia.
To bardzo miłe, ale chciałbym nieśmiało poinformować, że żadnego zaprzysiężenia w Pałacu Elizejskim dzisiaj nie było. Nowy prezydent nie składa we Francji przysięgi.
Była ceremonia inauguracji prezydentury, spotkanie z Chirackiem, pożegnanie z nim, następnie Jean-Louis Debré, przewodniczący Rady Konstytucyjnej, oficjalnie ogłosił wyniki wyborów i proklamował objęcie przez Sarkozy'ego funkcji prezydenta Republiki Francuskiej. Potem jeszcze nowy prezydent został mianowany Wielkim Mistrzem Orderu Legii Honorowej. I wreszcie wygłosił przemówienie, a na koniec dokonał przeglądu ustawionych w ogrodzie Pałacu Elizejskiego oddziałów wojskowych.
To wszystko. A mimo braku zaprzysiężenia, którego potrzebę tak bardzo odczuwa nasza prasa, dzień był wyjątkowo ciekawy.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)