Jak pokazywały sondaże jeszcze sprzed I tury wyborów z prezydentem Andrzejem Dudą mogli wygrać Hołownia a nawet Kosiniak-Kamysz. Te same sondaże nie dawały większych nadziei na wygraną Trzaskowskiemu choć różnica pomiędzy oboma kandydatami była niewielka. Ostateczny wynik wyborów był bardzo bliski tym prognozom. Można więc z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że Duda mógł przegrać wybory z szefem PSLu czy prezenterem TVNu. Platformie jednak nie zależało tyle na zwycięstwie jej kandydata jak na wzmocnieniu PO.
I cel Platformy został osiągnięty: mimo że jej kandydat przegrał to w najbliższym czasie żadna partia opozycyjna nie będzie mogła z nią konkurować.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)