Były minister sprawiedliwości zaatakował premiera. Co prawda nie zrobił tego bezpośrednio bo napisał o baronizacji lokalnych watażków Platformy Obywatelskiej lecz nie trzeba być prorokiem by wiedzieć, że Gowin za pogarszające się notowania PO oskarża fatalne rządy Tuska.
Wygląda na to, że wewnętrzne walki w PO weszły na nowy poziom. Gowin swoim listem do PO wszedł do rozgrywki o władzę w partii. Następny krok należy do Tuska i Schetyny. Mogą zaczekać lub podbić stawkę. Tusk zapewne wypuści paru harcowników, których zadaniem będzie neutralizacja lub zniszczenie Gowina. Ciekaw jestem czy Schetyna odważy się poprzeć Gowina? Czy raczej będzie się czaił w peletonie i niczym sprinter w wyścigu kolarskim zacznie się ścigać na ostatniej prostej czyli już po zatwierdzeniu terminu i zasad wyborów szefa partii?


Komentarze
Pokaż komentarze (20)