Przy takich pomysłach gospodarczych (zwłaszcza Kaczyńskiego) trzeba być niestety gotowym na Grecję.
KRUS, olimpiada, itp. Ten człowiek zrobi wszystko żeby wygrać wybory a później zniszczyć ten kraj.
Umiesz liczyć - licz na siebie. Cóż za beznadziejny przykład z tym jak pojechał do Baroso i "uratował" stocznie. Gdyby zamiast gadania rzeczywiście coś zrobił może te stocznie udałoby się uratować. Wejście do G-20 można zdobyć zbudowaniem silnej gospodarki a nie gadaniem.
Ubawił mnie do łez ziarnem siewnym. Człowiek, który zza szyby BMW zarządzał krajem. Nie ma samochodu, konta bankowego i zapewne nie ma pojęcia co to jest ziarno siewne.
Skończmy wojnę polsko-polską zacznijmy inaczej rozmawiać. Mógłbym poprosić - zacznijmy w ogóle rozmawiać a nie wyrzucać rozmóców (patrz pielęgniarki).
No cóż. Poczekajmy do 4 lipca. A nuż ludzie nie dadzą się nabrać na tą sprytną retorykę, która bardzo odbiega od rzeczywistości.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)