Mam nadzieję, że prezes mówił o Korei Południowej bo nie widziałem całej wypowiedzi.
Powoływanie się na ten przykład jest znamienne. Żaden z krajów azjatyckich, który w ostatnich 30-40 latach dynamicznie się rozwijał nie był w pełni demokratycznym (z wyjątkiem Japonii ale tam to się zaczęło zaraz po wojnie z ogromnym pilnowaniem przez USA demokratycznych reguł).
Korea zrobiła spore postępy w gospodarce ale było to robione ręcznie, w gospodarce dosyć autarkicznej. Towarzyszyła temu ogromna korupcja i ograniczanie demokracji (m.in. działalności związków zawodowych).
Taki model nie zafunkcjonuje w Polsce. Nasi obywatele na to nie pozwolą. Prezes zapewne znów myśli o zdobyciu pełnej władzy dla swojej osoby. Tylko co by z tego wynikło. Słaby szef, słabiutka ekipa. Czy osoby typu Polaczek, Jasiński pociągnełyby naszą gospodarkę do przodu? Mam ogromne wątpliwości.


Komentarze
Pokaż komentarze