Aby partie mogły być prowadzone w sposób demokratyczny ich członkowie powinni być ludźmi wolnymi. Aby mogli być wolnymi powinni być niezależni finansowo. Aby mogli być wolni finansowo powinni mieć zawód i doświadczenia, które w każdej chwili umożliwi im funkcjonowanie poza polityką.
Ilu mamy takich polityków w Polsce? Mam wrażenie że jednego - to Palikot. Może poradzi sobie Kluzik-Rostkowska. Po dramatycznym wystąpienie Poncyliusza widać, że jest przerażony. Żona i dzieci na utrzymaniu, kredyt do spłacenia. Widać jak się waha.
A ta reszta systemu BMW (bierni, mierni ale wierni) będzie powtarzać słowa szefów, głosować na tych, którzy pozwolą im dalej bawić się na koszt podatników. A przecież listy partyjne układa szef. Lizanie jego siedzenia staje się w tym wypadku najważniejszą umiejętnością.
Obawiam się jednomandatowych okregów wyborczych ze wg na trudności z tworzeniem stabilenej koalicji ale czasami myślę, że to jedyna metoda na uwolnienie się od tych marnych osobowości. I żeby nie było, że walę w określoną partię. To dotyczy wszystkich.



Komentarze
Pokaż komentarze (19)