Podziwiam silne nerwy pozostałych jeszcze w PIS posłów.
Zostali tam już sami potentaci Kuchciński, Błaszczak, Jurgiel, Brudziński, Jasiński, Zieliński no i wunderwaffe Czarnecki. Są jeszcze Ziobro i Kurski. O ile ta pierwsza grupa nie przysparza partii zwolenników to dwaj kolejni raczej ich odstraszają. Sam nie wiem, którzy są gorsi. Nie widzę w tej partii żadnego potencjału.
Która z partii ma większe szanse na przyciągnięcie potencjalnych wyborców? Jakie wyżej wymienieni członkowie PIS mają szanse w straciu z młodszymi, bardziej otwartymi na świat i inne partie ludźmi z PJN?
Skłamałbym twierdząc, że nie mają. Jest w Polsce spora grupa osób o skrajnie nacjonalistycznym, homofobicznym poglądzie na świat i oni będą na pewno wspierać PIS bo nie mają alternatywy. Ta grupa to około 10% społeczaństwa. Co do reszty to jakiś % będzie trwał przy prezesie gdyż odejście uważaliby za zdradę. Dla starszych np. emerytów i rencistów to podejście jest do zaakceptowania. Gorzej z młodzieżą. Co tacy 40-latkowie jak Ziobro, Kurski czy jeszcze młodsi np. Hofman bedą robić w tej partii? Oni mają ambicje żeby brać udział we władzy. Na razie oczywiście są "ustawieni". Ciekawe co zrobią po zakończeniu obecnych kadencji.
Wolałbym żeby ta nowa inicjatywa urosła jak najszybciej i zjadła PIS jak on sam kiedyś przystawki. Myślę, że jest szansa na redukcję PIS do poziomu około 10% w 2014. Jeżeli PJN zje trochę PO czy SLD to też nie będzie źle.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)