
Prezydent USA jest niezlym negocjatorem bo wobec drugiej strony zwykle jest pare krokow do przodu, umie planowac umowe zanim druga strona zorientuje sie czego on chce, zeby wynik pasowal do tego co lubi. Inczej mowiac Trump potrafi byc mistrzem podstepu, posiada umiejetnosci oszukanstwa, jest mistrzem falszu.
A wiec nowy prezydent uwazany jest za osobe z niezwyklymi umiejetnosciami targowania sie. Na przyklad teraz chce aby czlonkowie sojuszu NATO placili wiecej i tylko daje do zrozumienia jakie beda konsekwencje jesli nie beda.
Niektore kraje NATO nie za wiele placa za wspolna obrone i wiadomo ze Amerykanie sa nieproporcjonalnie obciazeni kosztami. Wydaje sie ze np. ministra Macierewicza za bardzo nie interesuja jednostki Bundeswehry w Polsce, wiec przyjechalo wojsko amerykanskie.
Zgadza sie ze po inwazji na Irak w 2003 roku doszlo do zamieszania na Bliskim Wschodzie, a teraz w administracji Iraku niestety jest masowa korupcja. W zwiazku z islamska inwazja tak zwanego ISIL doszlo do potopu uciekinierow w Europie.
Trump zmierza do tego zeby zmusic kraje Europy do placenia sprawiedliwego udzialu poprzez stwarzanie zagrozenia inna rzeczywistoscia, w ten sposob jego administracja mysli o bezpieczenstwie USA za pomoca innych srodkow nawet jesli Trump musi dogadac sie z Putinem. Trump wychodzi z zalozenia ze Stany Zjednoczone po prostu nie maja pieniedzy aby uregulowac kazdy rachunek ze dzialania Paktu Polnocnoatlantyckiego.
Calkiem mozliwe ze Ameryka bedzie duzo mocniejsza za rzadow Trumpa i armia amerykanska zostanie przeksztalcona, a NATO tez bedzie lepiej funkcjonowalo gdy kazdy sojusznik zadowalajaco placi na potrzeby Paktu.
Zapewne prezydent Trump bedzie szukal sposobu aby wspolpracowac tez z Kremlem, ale moze tez dojsc do konfrontacji.
Donald Trump juz zmienil reguly gry, chociaz nie wszyscy o tym wiedza.
60
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze