6 obserwujących
26 notek
32k odsłony
  3217   3

Moralna porażka PiS

Z Bodnarem można się nie zgadzać, nawet można kwestionować jego obecny mandat, choć byli inni rzecznicy i tegoż problemu (p.o), nikt nie podnosił. Jednak "przesłuchiwanie" go przed TK przez Piotrowicza siedzącego w todze sędziowskiej, to już inna para kaloszy.

Tej sytuacji nie da się niczym wytłumaczyć. Nie można jej, tej sytuacji tłumaczyć ani wyższą koniecznością, ani "nawróceniem" komunistycznego prokuratora. Pomijam fakt, iż Piotrowicz był i jest nie tylko regularnym politykiem, ale był twarzą nieudanej reformy sądownictwa, a w zasadzie całego wymiaru sprawiedliwości.

Nawet dziennikarze mają poglądy, często bardzo wyraźne i zdecydowane, takowe (lewicowe) ma i rzecznik Bodnar. Poglądy ma również Piotrowicz. Problem w tym, że ten wysługiwał się za konkretne frukta, systemowi zrównanemu prawnie z narodowym socjalizmem. Robił to i był nawet odznaczony za swoją aktywność w PRL. Niebywały jest również fakt, iż Pan Piotrowicz robi swoją karierę za pełną akceptacją władz PiS. Władz, które przed wieloma już latami obiecały Polsce dekomunizację, a nie ubieranie prokuratora Stanu Wojennego w togę sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Czy coś te fakty może usprawiedliwiać? Nie, ale mimo wszystko można je łatwo wytłumaczyć. Nikt z członków PiS, mających kręgosłup moralny i wykształcenie prawnicze, nie chce i nie chciał firmować swoim nazwiskiem tej "kaczynizacji" prawa.

Kończąc, myślę o swoich nieżyjących rodzicach. Współpracujących z ks. Blachnickim, a później z jego następcą ks. Danielskim. I myślę jakie konsekwencje ponieśli za wspieranie ośrodka Ruchu w Krościenku w okresie Stanu Wojennego, konsekwencje wynikające m.in. z działania takich prokuratorów jak Piotrowicz. 


Źródła:


*Triada księdza Blachnickiego (DoRzeczy).

Lubię to! Skomentuj303 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka