Dedykuję te słowa mojemu bratu i wszystkim tym, którzy tęsknią...
Gdzieś tam, za oceanem
czasami w dzień, częściej nocą
łzawią Ci dziwnie oczy
i tęskne wspomnienia przychodzą...
O wierzbie, wiecznie płaczącej
o boćku, co żab szuka w trawie
o strudze, w której brodziłeś
i o topieniu się w stawie...
Zdjęć masz przecież tak mało
i koloryzujesz wspomnienia
lecz widok wierzby płaczącej
ocalisz od zapomnienia...


Komentarze
Pokaż komentarze (15)