Dedykuję ten wierszyk tym wszystkim, którzy popadli w jakieś przygnębienie, zaczęli pisać ponure treści, poddają się zniechęceniu i przegonili Nadzieję!!!!
Co Wy najlepszego robicie? Oddajecie swoją pozytywną energię na jakieś smęcenie i ględzenie???
Głowa do góry!
Żyła sobie cudowna Nadzieja
Pogodna, niezawodna, cierpliwa
Zjawiała się gdy była potrzebna
Tuliła i pocieszała
Zawsze blisko nas była...
Ale Pesymizm chciał więcej znaczyć
Podstępem zwabił Nadzieję
Udawał, że chce jej wysłuchać
Zatrzasnął Ją w ciemnej jaskini
I uśpił trującym judzeniem...
Zwycięstwo ma w swoich oczach
Doradza i szepcze do ucha
By wierzyć Jego wyroczniom
Zapraszać do swoich domów
I słuchać co gada, wciąż słuchać...
Niektórzy dali Mu wiarę
Bo strachem splątał ich myśli
Pustką zastąpił Rozsądek
W nocy na czatach stoi
Pilnując by Smutek się przyśnił...
Nadzieja leży w jaskini
Na wpół obezwładniona
Możemy ją stamtąd wydostać
Wyganiając Pesymizm
A do Niej głośno zawołać...
WRÓĆ NADZIEJO !!!
Tradycyjnie, zapraszam do przeczytania notek dotyczączych OB-CIACHOWEJ akcji.
intuicja.salon24.pl/247652,ob-ciachowy-znaczek-zaczynamy
znamie-na-policzku.salon24.pl/249223,wroclawscy-ob-ciachowcy
intuicja.salon24.pl/250190,nagie-fakty-o#comment_355110





Komentarze
Pokaż komentarze (13)