Mamo...
Czasem we śnie mnie odwiedzasz
chociaż rzadko śnię
mówisz coś...
i łagodnie się uśmiechasz
a ja budzę się ze słowem...
TĘSKNIĘ...
Tęsknota boli w słońcu
deszcz jej nie łagodzi
nocą przygniata jak kamień
i...nie zamierza odchodzić...
A może...niech lepiej zostanie
i przypomina mi stale
że wcale nie BYŁAŚ lecz JESTEŚ
i ze mną na zawsze zostaniesz...
Właśnie mija 10 lat od chwili gdy odeszła...




Komentarze
Pokaż komentarze (3)