Wodpowiedzi na list do wyborcy PO Tomasza Sakiewicza http://tomaszsakiewicz.salon24.pl/372817,list-do-wyborcy-platformy
Piszę do ciebie, bo jesteś typowym wyborcą PIS. Być może w 2005 r., podobnie jak ja, chciałeś POPiS-u. Kiedy okazało się to niemożliwe, uwierzyłeś Kaczyńskim, Gazecie Polskiej, Telewizji Trwam, Rzeczypospolitej i tym podobnym mediom widzącym w PISie zbawienie dla Polski, a w PO samo zło. Spokojnie patrzyłeś, jak do Rządu Polskiego zapraszani są kryminaliści i gwałciciele z Samoobrony, komunistyczni sędziowie skazujący solidarnościową opozycję, faszyzujący antysemici pod szyldem LPR. Za twoim przyzwoleniem walkę z korupcją zamieniono w farsę. Popierałeś bezceremonialne przejęcie i kneblowanie mediów publicznych. Milczałeś gdy pierwszą damę Marię Kaczyńska duchowy lider Twojego ugrupowania nazywał czarownicą. Udawałeś, że nic się nie dzieje gdy ministrowie rządu Pisu uprawiali polityczna korupcję z “panią o kurwikach w oczach”Kiedy zginął prezydent, na którego głosowałeś, cynicznie wykorzystałeś tą śmierć do ataku na przeciwników politycznych, popierając największe absurdy i najohydniejsze pomówienia, jeżeli tylko uderzały w znienawidzoną przez ciebie formację polityczna. Miałeś do tego prawo, bo przecież to twój wybór, czy będziesz mógł spokojnie patrzeć w prawdziwe lustro, czy w zwierciadło zdeformowane resentymentem.
Dzisiaj jednak nasze rozrachunki mają inny charakter. Popierana przez Ciebie formacja i jej grupy wsparcia (faszyści , kibole, zakompleksieni dziennikarze typu Tomasza Sakiewicza, Bronisława Wildsteina czy Jana Pospieszalskiego) w czasie poważnego kryzysu zagrażającego największej wartości powojennej Europy – Unii Europejskiej robią wszystko, aby zohydzić Polakom najistotniejsze wartości, dzięki którym nasz kraj przetrwał największe dziejowe burze. Sprzeniewierzacie się idei solidarności, której wymagacie od innych narodów, i która była podstawą najjaśniejszego momentu naszej powojennej historii. Żądacie I wymagacie, pełni roszczeń I wyrzutów do całego świata, wierząc jedynie we własna nieomylność. Winicie wszystkich za własne niepowodzenia, wietrząc spiski i tajne porozumienie zawiązane przeciwko Wam, nie pojmując że dziecko w piaskownicy nie dzielące się swoimi zabawkami, nigdy nie będzie lubiane przez inne dzieci. Opluwacie wybitnych Polaków odznaczanych za zasługi dla Polski, nie mogąc znieść ich bezinteresownej wielkości, w której boleśnie odbija się wasza małość.
Ja się na to nie godzę. Jeżeli masz w nosie dobro naszego Państwa, to twoja sprawa. Jednak jako orędownik silnej I niezależnej Polski powinieneś wbić sobie wreszcie do głowy, że tylko mocna europejska integracja, w której uczestniczy aktywne nasz kraj daje nam szansę przetrwania. Europa stoi na krawędzi rozpadu. Czy rzeczywiście wolisz powrót do przedwojennej sytuacji politycznej? Do osamotnionej Polski pomiędzy niestabilnymi Niemcami a totalitarną Rosją? Czy ślepa nienawiść do rządu i kompleks elit sprawiają, że losy tego kraju przestały cie obchodzić? Chcesz żyć w swoim zaściankowym piekiełku fobii i uprzedzeń – proszę bardzo. Jednak ja nie chcę ponosić konsekwencji twojej krótkowzroczności. Nie żądam, żebyś płacił mi za szkody, które Twoja formacja uczyniła temu krajowi. Za szerzenie wrogości i dzielenie ludzi. Jednak masz zasrany obowiązek odprowadzać podatki i szanować demokratycznie wybrane przez rozsądna większość tego społeczeństwa demokratyczne instytucje. Instytucje, które mają obowiązek nie zawieść zaufania, którego udzieliło im społeczeństwo w powszechnych wyborach. Ratować ten kraj, co obecnie jest tożsame z ratowaniem Europy. Myślenie w kategoriach własnej kieszeni, abstrahując od tego, że oparte na fałszywych przesłankach (rozpad strefy Euro zabierze z niej znacznie więcej niż dołożenie się do jej ratowania) jest antypaństwowe i szkodliwe. Nie zamierzam płacić za Twoją prymitywną małostkowość.
Z poważaniem


Komentarze
Pokaż komentarze (55)