Zgodził się z nim Tomasz Lis, ... "który przewidywał, że liczba uczestników marszów KOD-u przeciwko polityce PiS może wrosnąć nawet do pół miliona. - Jeśli Kaczyński dalej będzie szedł drogą Janukowycza, będziemy mieli Majdan – powiedział. Jego zdaniem, Polacy nie będą przyglądali się biernie demontażowi demokracji jak Węgrzy i nie zrezygnują."
W dalszej części do obywatelskiego oporu wzywał Tomasz Wołek, ... "który ocenił, że PiS już dawno stosuje autorytarne metody rządzenia i zmierza ku totalitaryzmowi. - Nienazywanie rzeczy po imieniu może być niebezpieczne."
Komentując rozważania redaktorów można by się zatrwożyć, gdyby nie to że miały one ponoć miejsce na antenie działającego (tak tak w Polsce) radia, a nie w audycji nadawanej w działającego przed latami za granicą Radia Wolna Europa. - I dlatego właśnie myślę, że jest to o wiele bardziej niebezpieczne, biorąc pod uwagę całokształt uwarunkowań politycznych, w jakich znaleźliśmy się po 10 kwietnia 2010 roku.
Bo właśnie wtedy, a nie w wyniku zwycięstwa PiS w Wyborach Prezydenta i Parlamentarnych 2015, Polska znalazła się na ostrym zakręcie, wychodzenia z którego jesteśmy właśnie świadkami. - Pytaniem jest aby, czy gdy z niego wyjdziemy, zobaczymy prostą drogę, czy raczej kolejny, jeszcze ostrzejszy zakręt.
Historia ostatnich pięciu lat, determinacja, i proby ochrony "starego świata" budowanegoi po 10 kwietnia 2010 roku, nakazują przewidywać, że za zakrętem, z którego wychodzimy, zobaczymy jednak kolejny zakręt, być może nawet ostrzejszy od poprzedniego. - Kwestią raczej nie jest to, czy on tam jest, tylko, w którym momencie historia przyspieszy, i kiedy w ten kolejny zakręt wpadniemy.
Wnioskować tak należy właśnie z takich, jak zacytowałem, rozmów toczącychh się w jeszcze niedawno "(pro)rządowych" mediach.
Dlatego już dzisiaj powinniśmy się zastanawiać, kiedy "ta historia" przyspieszy, i jak przeciwnicy zmian zaatakują, bo że zaatakują, to raczej pewne. - A będą próbować tak długo, jak długo PiS oficjalnie nie rozwiąże sprawy odpowiedzialności za zamach w Smoleńsku, przyczym słowo "oficjalnie" należy traktować w taki sam sposób, jak oskarżenie Platformy że sfałszowali wybory samorządowe w 2014 roku.
Tak długo, jak długo PiS nie ogłosi, że wynikiem tragedii w Smoleńsku były sfałszowane Wybory Prezydenta 2010, tak długo PiS, zamiast atakować, będzie zmuszony się bronić. - Wygląda na to, że PiS nie rozumie, że najlepszą obroną jest atak. - Właśnie to robi Platforma, broniąc się atakuje.
- A prognoza UOP (Uważnego Obserwatora Polityki) na rok 2016?
Myślę, że w styczniu 2016 roku sprawdzą się, przynajmniej częściowo, przewidywania ze stycznia 2015 roku. >>> "Polska jak Pendolino mknie do stacji Bukareszt 1989" >>> http://nichcik.neon24.pl/post/118565,polska-jak-pendolino-mknie-do-stacji-bukareszt-1989
Pytaniem jest dlaczego PiS nie odpowiada Komitetowi Obrony Dyktatury adekwatnie do ich działań: Czy powodem jest to, że czuje się tak silny, że może jeszcze poczekać, czy tak słaby, że jeszcze sam nie chce atakować?
Jeśli faktycznie jest słaby, to przynajmniej powinien być przygotowany na to, co się szykuje, bo mowa o Majdanie raczej nie jest czczą gadaniną, tylko raczej rozważaną, i chyba jedyną możliwą opcją odsunięcia PiS od władzy. - Bukareszt 1989 powinien być przestrogą przed tym, co może Polsce grozić.
Przypomnijmy: Doszło do potężnych protestów, w trakcie przemówienia ktoś zaczął strzelać, i jacyś ludzie wdarli się do budynku z którego przemawiał Nocolae Causescu. - Armia stanęła po stronie manifestantów. Causescu uciekł, ale kilka dni później go złapano, osądzono i rozstrzelano.
W Polsce, tą armią mogą być np. właśnie szkolona w Izraelu "grupa polskich ochroniarzy", czym bym się specjalnie nie zdziwił, biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie "nasi współplemieńcy z Izraela" mogą najwięcej stracić na przemianach w Polsce.
Sprawdził bym np. takie organizacje i Fundacje, które wysyłają swoich ludzi na >>>> dziwne moim zdaniem <<<< zagraniczne szkolenia >>> http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-nasza-ochrona-w-izraelu/h0dl4e
Jeśli faktycznie, jak mówią, wspiera go środowisko TV Trwam i Radia Maryja, i będzie ono relacjonować kampanię prezydencką Grzegorza Brauna, to jego wejście do wyścigu o fotel Prezydent Polski, jest przełomowym momentem w polskiej polityce epoki po-okrągłostołowej. Nieobciążony "garbem" politycznego filosemityzmu Grzegorz Braun może, i najprawdopodobniej będzie mówił to, czego obciążone polityczną poprawnością nie chcą, lub nie mogą.
Trzeba sobie też zdać sprawę z tego, że kolejne fałszerstwo wyborcze oznacza "majową wojnę domową", ... i z tego powinien zdawać sobie PiS, i władze "warszawskiego Kremla", bo to właśnie te władze za przewidywany rozlew krwi będą odpowiadać.
Już dzisiaj powinniśmy sobie z tego zdawać sprawę. - Nie tak dawno w swoich notkach straszyłem "polską Palestyną", dzisiaj wydaje mi się, że krew poleje się w maju.
Ostatnie przemówienie Causescu / Bukareszt 1989: Drodzy towarzysze i przyjaciele, obywatele Bukaresztu, stolicy socjalistycznej Rumuni. Pozwólcie przesłać sobie moje rewolucyjne pozdrowienia do uczestników tej wielkiej demonstracji, i wszystkich mieszkańców miasta. Życzę wam sukcesu na wszystkich polach waszej działalności ( tłum: Hura! Hura! Hura!) Chcę też podziękować inicjatorom i organizatorom tego wielkiego zgromadzenia w Bukareszcie. / Causescu zwalnia swoje przemówienie , rozgląda się zdziwiony , słychać wrzawę / Kto strzela? Ktoś strzela / Na trybunie widać bieganinę / Pojawia się ochroniarz: Oni wchodzą do budynku. / Causescu podnosi rękę, nagranie przerywa się. Kilka dni później, po nieudanej próbie ucieczki helikopterem, zostaje rozstrzelany.
Całkiem niedawno inny dyktator, ukraiński Janukowycz, nawet nie próbował przekonywać tłumów. - Pod osłoną nocy wsiadł w helikopter i uciekł do Rosji. / W podobny sposób z Polski, choć nie helikopterem tylko w przebraniu kobiety uciekł rezydent Belwederu, generał-gubernator, wielki książę Konstanty Romanow. - Zmarł w Rosji na cholerę.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)